Czy Polskę czeka boom na OZE, jak rynek energetyczny zmieni się w perspektywie nadchodzących dekad? Jak tempo zmian w Polsce ma się do wymogów Komisji Europejskiej i zmian zachodzących na Zachodzie? Jak traktować rozwój energii atomowej?

W spotkaniu prowadzonym przez Jakuba Safjańskiego z Konfederacji Lewiatan podjęto próbę zdiagnozowania wyzwań związanych z dekarbonizacją. Wśród panelistów znalazły się osoby reprezentujące perspektywy akademicką, technologiczno-biznesową, samorządową oraz organizacji pozarządowych: Tymoteusz Marzec, koordynator Komisji środowiska przy Unii Metropolii Polskich; dr Dorota Niedziółka, kierownik Katedry Geografii Ekonomicznej SGH; Michał Hetmański, prezes i współzałożyciel Fundacji Instrat; Tomasza Surma, dyrektor ds. Regulacji i relacji publicznych w Veolia Energia Polska S.A; Antoni Bielewicz, dyrektor programu krajowego, European Climate Foundation oraz Joanna Leoniewska-Gogola, zastępca dyrektora w dziale doradztwa w zakresie zrównoważonego rozwoju, Deloitte Advisory.

Podczas panelu zwracano uwagę na kwestie takie jak brak zdolności instytucjonalnej państwa czy chaos w aktach prawnych. Zgłoszone zostały choćby potrzeby powołania zespołu analityków i strategów przy Ministarstwie Klimatu czy większej konsekwencji w realizowaniu polityki klimatycznej przez państwo.

Jednak pomimo dużej dozy krytyki w stosunku do dotychczasowych działań rządu w sferze zielonej transformacji, dyskusję podsumować można słowami Tomasza Surmy: „Zielona transformacja to proces, który już trwa i który prędzej lub później dojdzie do skutku”.

Ostatnie miesiące to nieustanne zmiany w polskich i unijnych przepisach związanych z opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. System kaucyjny, projekt rozporządzenia PPWR, SUP czy ROP to tylko niektóre działania legislacyjne podjęte w minionych miesiącach dotyczące tego obszaru.

Podczas dyskusji na EFNI 2023 eksperci z grupy ds. Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta w Radzie GOZ przy Konfederacji Lewiatan rozmawiali o tworzonej rzeczywistości prawnej i perspektywach gospodarki odpadami.

„Rzeczywiście mamy do czynienia z tsunami odpadowym. W skali europejskiej produkujemy dwa miliardy ton odpadów rocznie. Jedna czwarta to odpady komunalne, zmieszane, z którymi niewiele da się później zrobić, a liderami produkcji są kraje takie jak Austria czy Luksemburg. Komisja Europejska próbuje temu przeciwdziałać. W Polsce jednak to tsunami próbujemy okiełznać od końca, budując dom od dachówek, nie od fundamentów – wiele przepisów jeszcze nie zostało wprowadzonych” – mówiła Katarzyna Barańska, szefowa zespołu dekarbonizacji, partner w kancelarii Osborne Clarke.

„Wciąż brakuje dyrektywy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta”, zgodziła się Joanna Leoniewska-Gogola, zastępczyni dyrektora ds. zrównoważonego rozwoju i ekonomii, Deloitte. „Firmy muszą wziąć odpowiedzialność za cały cykl życia produktu”, dodała.

„O potrzebie ustawy o systemie kaucyjnym od dawna mówiły zarówno branża napojowa, jak i browary. Do jej obecnego kształtu mamy jednak wiele uwag”, mówił Piotr Romańczuk, dyrektor ds. ochrony środowiska, Grupa Maspex, wskazując, między innymi, na czas – niecałe 14 miesięcy od wejścia ustawy w życie do momentu obowiązywania nowych obowiązków prawnych – jako kluczową wadę obecnych rozwiązań.

„Wyzwaniem dla producentów będzie dostęp do surowca”, mówiła Anna Grom, prezes zarządu, Interzero Polska oraz Interzero Circular Solutions Europe. „Czasu rzeczywiście nie ma, a instalując butelkomaty na rynku włoskim proces wstawienia jednej maszyny trwał nawet do półtora miesiąca”.

Istotna jest się zmiana nastawienia konsumentów, na co zwracał uwagę Robert Szyman, dyrektor generalny, Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych: „Ponad czterdzieści procent wody i napojów spożywamy poza miejscem zamieszkania. To doskonała okazja do zaśmiecania”.

Debatę prowadził Piotr Mazurek, Konfederacja Lewiatan

Wojna w Ukrainie, spowolnienie gospodarcze, niepewność na rynkach finansowych. To wszystko miało wpływ na konkurencyjność Europy na świecie. O tym jak geopolityka może wpłynąć na zieloną transformację naszego kontynentu, gości panelu na EFNI pytał szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

Miguel Gil Tetre z Komisji Europejskiej zwrócił uwagę, że ostatnie lata były dla Europy największym szokiem od dekad. – Zaczęliśmy od importu surowców z Rosji na poziomie 40%, dziś jest to już jedynie około 10%. Nie ma wątpliwości, że Zielony Ład jest dobry dla naszego bezpieczeństwa ekonomicznego. Będziemy dzięki niemu lepiej chronieni przed używaniem przez Rosję energii jako broni– powiedział Gil Tetre. – Nawet te warunki, które ulegają dość istotnym zmianom w kontekście trwającej wojny (np. zmiana cen surowców), są tylko potwierdzeniem tego, że wybór tej drogi jest wyborem słusznym – dodała profesor Dorota Niedziółka ze Szkoły Główny Handlowej.

A jak to wygląda z punktu widzenia instytucji finansowych? – Przyspieszenie widzimy choćby z punktu widzenia relacji z klientami korporacyjnymi. Praktycznie każde spotkanie zawiera w sobie element zielonej transformacji. Zarówno gdy mówimy o nowych inwestycjach, jak i o transition finance. Jako Deutsche Bank widzimy swoją rolę też w budowaniu świadomości na temat istotności tych zmian – powiedziała Magdalena Rogalska, wiceprezes Deutsche Bank Polska.

– Potrzebujemy opracowania bardziej inteligentnych ram innowacji w Europie. Absolutnie droga jest tylko jedna, wszyscy podpisujemy się pod celami Zielonego Ładu, natomiast potrzebujemy pomocy, bo deindustrializacja Europy niestety postępuje – zaznaczyła Katarzyna Byczkowska, dyrektor zarządzająca BASF Polska. A Michał Obiegała z BP Polska podkreślił, że 24 lutego 2022 roku był dniem, kiedy wszyscy zdali sprawę z tego jak bardzo świat jest systemem naczyń połączonych. – Przerwane łańcuchy dostaw pokazały nam dokąd brniemy i jak bardzo musimy racjonalnie podchodzić do transformacji energetycznej – dodał Obiegała.

W panelu wzięli udział Katarzyna Byczkowska, dyrektor zarządzająca BASF Polska, Miguel Gil Tetre, szef zespołu głównego ekonomisty Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej, Dorota Niedziółka, kierownik Katedry Geografii Ekonomicznej SGH, Michał Obiegała, dyrektor ds. korporacyjnych i projektów strategicznych w Europie BP Polska oraz Magdalena Rogalska, wiceprezes Deutsche Bank Polska. Rozmowę prowadził dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

Z jakimi lokalnymi i globalnymi wyzwaniami mierzy się polska branża motoryzacyjna? Jaka powinna być rola państwa we wspieraniu kluczowego sektora gospodarki? Czy nowa marka motoryzacyjna ma szansę na zglobalizowanym rynku motoryzacyjnym?

Mogłoby wydawać się, że w branży zdominowanej przez wielkich graczy, nowa marka motoryzacyjna skazana jest na porażkę – jednak dzięki nowym technologiom rozwijanym w Polsce oraz niższym kosztom niż w innych krajach europejskich jest to możliwe. Istotnym czynnikiem, aby ta przewaga została utrzymana jest dalsza inwestycja w innowacje. Niezależna marka, taka jak zaprezentowana w otwierającym panel speechu, obecna już na rynku Izera ma przewagę w postaci elastyczności w przeciwieństwie do globalnych koncernów. W trakcie panelu dowiedzieć można się było również, że na przykładzie doświadczeń z Wietnamu, wsparcie rządowe jest kluczowe.

W ramach formuły EFNItalks, spotkali się – Piotr Zaremba, prezes zarządu ElectroMobility Poland; Sławomir Bekier, członek zarządu ds. finansowych ElectroMobility Poland; Piotr Dominik, kierownik ds. strategii marki ElectroMobility Poland; Beata Białoń-Dudek, dyrektor ds. zakupów i łańcucha dostaw ElectroMobility Poland.

Spotkanie moderował Jacek Pochłopień, redaktor ds. projektów specjalnych Infor PL SA

W UE panuje dziś powszechne przekonanie, że zastępowanie kopalnych źródeł odnawialnymi i redukcja śladu węglowego to pilny wymóg współczesności, wzmacniany na wspólnym europejskim rynku odpowiednimi regulacjami. Jak zatem traktować wyśrubowane wymogi i cele strategiczne firm w kontekście konkurencyjności globalnej, a także, czy mocno uregulowany rynek UE pod kątem zielonych źródeł energii nie odstrasza inwestorów szukających alternatyw w postaci tańszych i konkurencyjnych rynków?

Na te pytania odpowiedzieli goście panelu „Jak OZE wpływa na konkurencyjność biznesu i rynków europejskich?”: Miguel Gil Tertre, główny ekonomista, Dyrekcja Generalna ds. Energii, Komisja Europejska, Antoni Bielewicz, dyrektor programu krajowego, European Climate Foundation, Tomasz Surma, dyrektor ds. regulacji i relacji publicznych, Veolia Energia, Aleksandra Stanek-Kowalczyk, partnerka EY, dział doradztwa biznesowego. Rozmowę moderowała Julia Cydejko, analityczka ds. energetycznych, Polityka Insight.

„Największym wyzwaniem dla Europy jest dziś pogodzenie skutecznej transformacji energetycznej, przy jednoczesnym zachowaniu przewagi konkurencyjnej. Wiemy, że zmiany nie dokonają się wyłącznie ze środków publicznych, potrzebujemy również biznesu oraz inwestycji prywatnych” – mówił Miguel Gil Tertre. „Odnawialne źródła energii, efektywność energetyczna odgrywają istotną rolę w transformacji energetycznej. Istotnym jest przyspieszenie inwestycji, co może nastąpić przez uproszczenie procedur administracyjnych. Dla inwestycji, których przygotowanie trwa 2-5 lat, w zależności od złożoności projektu, perspektywa roku 2030 jest bardzo bliska”” – dodał Tomasz Surma.  

Antoni Bielewicz mówił o tym, jak ważna jest współpraca różnych aktorów: „Obserwując sytuację w Polsce, ale również kontekst regionalny, zdajemy sobie sprawę, że musimy pomóc MŚP w przeprowadzaniu zmian związanych z transformacją energetyczną”.

Podobnego zdania jest Aleksandra Stanek-Kowalczyk: „Przedsiębiorcy coraz częściej czują, że muszą mieć pozytywny wpływ na klimat. Jednocześnie boją się tego, co nadchodzi, bo zmiany związane np. z wprowadzeniem OZE wiążą się dla nich z dodatkowymi kosztami i obowiązkami”.

Wojna w Ukrainie pokazała krajom członkowskim UE, że transformacja energetyczna nie jest opcją, a koniecznością. Aby dokonała się skutecznie potrzebna jest stała współpraca pomiędzy sektorem publicznym, biznesem i MŚP.

Prawie 1,5 mln młodych ludzi w tym roku po raz pierwszy ma możliwość wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych. Choć nie garną się do urn (tylko 43 proc. zdecydowanie pójdzie na wybory), to nie znaczy, że nie mają zdania lub świadomości politycznej.

Dzięki badaniu „Debiutanci 23”, przygotowanym przez fundację Profeina, Lata Dwudzieste oraz Clean Air Fund, wiemy jakie polska młodzież ma postawy i wartości, jakie wyobrażenie o polityce, jaki stosunek do środowiska i klimatu, co ich trapi i wreszcie co może ich przekonać do pójścia do urn 15 października.

W spotkaniu pod egidą EFNItalks udział wzięli prowadzący rozmowę Krzysztof Ratnicyn z Konfederacji Lewiatan oraz Zuzanna Ratnicyn, współautorka raportu „Debiutanci 23” oraz współzarządzająca fundacją Profeina pochylili się nad raportem, rysując portret zbiorowy młodych obywateli Polski, którzy w 2023 będą mogli oddać pierwszy raz głos w wyborach parlamentarnych.

Choć wnioski z „Debiutantów 23” są niejednoznaczne, można było się dowiedzieć, że młodzi, zarówno z dużych jak i małych miast oraz wsi, spragnieni są przede wszystkim stabilności życiowej, a od polityków, których nie darzą zaufaniem, oczekują autentyczności i odpowiedzialności.

Z raportem można zapoznać się pod adresem https://mlodziwyborcy.pl/

UE rozpoczyna transformacyjną podróż w kierunku Cyfrowej Dekady do 2030 r. Jakie inicjatywy są konieczne do ożywienia wzrostu gospodarki cyfrowej i jakie przeszkody stoją na drodze do osiągnięcia tych celów – pytali uczestnicy EFNI 2023.

Jako Europa mamy dość regulacji, musimy poradzić sobie z obecnymi wyzwaniami, teraz dochodzi kwestia AI, a maszyna prawna pracuje już na wysokich obrotach. Nie jesteśmy źli w innowacjach, mamy silny ekosystem i R&D, ale trudno nam skalować biznes, potrzebujemy większego finansowania, inaczej firmy trafiają w ręce kapitału amerykańskiego – zwrócił uwagę Heiko Willems.

Cyfrowa transformacja to nie określone działanie, ale ciągły proces, wyzwaniem jest cyfryzacja społeczeństw i edukacja. Trzecia rzecz to odpowiedzialność i etyka związana z danymi. Mamy data ethics team w Szwecji – mówiła Małgorzata Bochenek z IKEA.

Zdaniem Jakuba Boratyńskiego z KE musimy przyspieszyć aktywność, aby osiągnąć cele w 2030 r. Obraz Polski jest zniuansowany, sukcesem jest mobilna bankowość czy mObywatel, ale w rozwoju 5G jesteśmy poniżej średniej. – Nie zapominajmy, skąd się bierze amerykański sukces, potrzebujemy publicznych inwestycji, wiele inicjatyw jest ograniczonych finansowo, to wyzwanie dla nowej Komisji Europejskiej – dodał.

Andreas Maierhofer, CEO, T-Mobile Polska podkreślił, że największe wyzwania dotyczą regulacji i ich czasochłonności, szczególnie nie możemy czekać długo na regulacje AI. Wskazał, że dziś, gdy wielkość danych rośnie wykładniczo, podstawą biznesu jest szybka i bezpieczna sieć, dzięki której możliwa jest automatyzacja czy robotyzacja. Kluczowe jest cyberbezpieczeństwo. Dziś firmy skazane są na ofertę firm amerykańskich. – Co zrobić, aby mieć ofertę na usługi chmurowe i inne od europejskich organizacji. To wielka dyskusja, rekomenduję, abyśmy mieli europejskiego dostawcę. Europa powinna grać również ważniejszą rolę na cyfrowym rynku. Dodał, że Europa ma utalentowanych ludzi, T-Mobile buduje w Polsce nowy hub technologiczny.

W debacie udział wzięli także Jakub Boratyński, dyrektor ds. sieci i zarządzania, Dyrekcja ds. Rynku Wewnętrznego, Przemysłu, Przedsiębiorczości i MŚP, Komisja Europejska, Heiko Willems, członek Grupy Pracodawców EKES, dyrektor biura BDI w Brukseli, stały delegat przy BusinessEurope

Prowadzenie: Ryszard Łuczyn, analityk ds. cyfrowych i politycznych, Polityka Insight.

Sztuczna inteligencja, robotyzacja, automatyzacja, cyfryzacja to przyszłość handlu. Uczestnicy panelu: Nowe technologie w handlu przekonują, że nie ma powodów do strachu. Należy wdrażać nowe narzędzia, oswajać. – Nie bójmy się wyzwań, ale przygotujmy się też na porażki – podkreślają uczestnicy panelu.

Czym się różni aktualny internet od tego sprzed 25 lat? – To przede wszystkim dominacja platform cyfrowych. Są efektywne dlatego, że stworzyły swoje reguły gry. Dla sprzedawców to trudne środowisko, bo jest niezwykle konkurencyjne – zauważa Tymoteusz Doligalski, Kolegium Analiz Ekonomicznych ze Szkoły Głównej Handlowej. – Platformy zwiększają konkurencję cenową. Warto jednak, aby konsumenci sprawdzili dany produkt nie tylko na platformie, ale też bezpośrednio u sprzedawcy – dodaje prof. Doligalski.

– Klienci oczekują coraz wyższej jakości usług, to naturalna zmiana, którą wymusiła m.in. pandemia – mówi Ewa Woroszył, CFO, członkini zarządu Autopay SA. – Musimy się cyfryzować, unowocześniać, stawiać na automatyzację i robotyzację, żeby sprostać oczekiwaniom klientom. Robotyzacja w nieodległej przyszłości będzie dla pracowników tak przystępna, jak dziś jest exel – prognozuje Olga Złotnicka z Orange Polska. – Proces zakupowy musi być intuicyjny, szybki przykładem jest Autopay. Klient nie chce dziś czekać. Nie bójmy się wyzwań, ale przygotujmy się też na porażki – uzupełnia Ewa Woroszył.

Nowe technologie są cały czas wprowadzane. – Naszą misją w Allegro jest ułatwienie zakupu i sprzedaży. W tej chwili mamy 320 milionów ofert, które pochodzą od 140 tysięcy sprzedawców. To pokazuje skalę z jaką się mierzymy, jednocześnie pamiętając że oczekiwania klientów cały czas rosną – podkreśla Magdalena Piech, dyrektorka ds. regulacyjnych w Allegro. – Skup się na użytkowniku, a cała reszta pójdzie już za tym – mówi Piotr Marzec, Head of Sales w Google. – Z wyszukiwarki korzysta dwa miliardy ludzi na świecie. I każdy ma swoje oczekiwania, ale filary są trzy. Technologia musi być prosta, bezpieczna i szybka w działaniu – dodaje Piotr Marzec.

Badacze podają, że do 2026 roku globalna sprzedaż w e-commerce ma osiągnąć ponad 8 bln dolarów, podczas gdy w 2022 roku globalny rynek handlu online wygenerował około 5,7 bln dolarów wartości.

● Ewa Woroszył, CFO, członkini zarządu Autopay SA

● Tymoteusz Doligalski, Kolegium Analiz Ekonomicznych, SGH

● Piotr Marzec, Head of Sales, Google

● Magdalena Piech, dyrektorka ds. regulacyjnych, Allegro

● Olga Złotnicka, dyrektorka wykonawcza ds. transformacji i efektywności, Orange Polska

● Prowadzenie: Aleksandra Musielak, Konfederacja Lewiatan

Polska nadal plasuje się poniżej średniej unijnej, jeśli chodzi o kompetencje cyfrowe. To niepokojące w szczególności w obliczu coraz większej obecności technologii cyfrowych, takich jak Sztuczna Inteligencja, w naszym życiu. Jakie kompetencje są obecnie najważniejsze? I kto jest odpowiedzialny za to, aby je zwiększać?

O nowych, cyfrowych kompetencjach rozmawiamy na EFNI co roku. I to nie tylko w kontekście rynku pracy, ponieważ rewolucja cyfrowa dotyczy wszystkich sfer życia, co będzie coraz bardziej zauważalne, w szczególności w obliczu coraz bardziej dynamicznego rozwoju Sztucznej Inteligencji. I wokół Sztucznej Inteligencji toczyła się właśnie tegoroczna debata.

Dyskusję rozpoczęła Agnieszka Kurczewska mówiąc, że ciągle jeszcze bardzo mało wiemy na temat Sztucznej Inteligencji. – “Przeciętny obywatel nie wie, czym są sieci neuronowe, uczenie maszynowe. To uczelnie i pracodawcy muszą zwiększyć wiedzę na temat Sztucznej Inteligencji – m.in. poprzez zwiększanie liczby ekspertów.”

„Ci, którzy twierdzą, że Sztuczna Inteligencja ich nie interesuje, muszą mieć świadomość, że AI interesuje się nimi – dodał Artur Skiba, prezes zarządu firmy Antal – “Sztuczna Inteligencja nie pozbawia pracy, ale tę pracę zmienia. W cenie będą kompetencje związane nie tylko z programowaniem, ale także z obsługą tego, co zostało zaprogramowane.

Joanna Pruszyńska-Witkowska, wiceprezeska Future Collars, zwróciła też uwagę na duży problem wśród firm, jakim jest niedostrzeganie potencjału swoich pracowników. „Zamiast sprowadzać pracowników z zagranicy, trzeba zainwestować w szkolenia. Pracownicy są gotowi na zmiany, na przebranżowienie, tylko trzeba im pomóc.”

Rolę biznesu w podnoszeniu kompetencji podkreśliła Małgorzata Dobies-Turulska, prezeska IKEA Industry Polska – “Powinniśmy skupiać się na kompetencjach, ale ważna jest kompleksowość tego podejścia. Liczą się nie tylko umiejętności IT, ale też kompetencje miękkie, takie jak umiejętność współpracy czy elastyczność.

Podczas dyskusji uczestnicy zwrócili też uwagę na kwestie etyczne. Sztuczna Inteligencja nie zwalnia z odpowiedzialności i wrażliwości na drugiego człowieka. W świecie coraz bardziej zdominowanym przez technologie powinniśmy być jeszcze bardziej empatyczni.

Widzimy zatem dysonans: z jednej strony mamy rosnące zapotrzebowanie na nowe kompetencje, w kształceniu nadal myślimy w kategoriach konkretnych zawodów. Nie możemy czekać, aż system edukacyjny rozwiąże te problemy za nas, dużo zależy też od samych firm i tego, czy zainwestują w swoich pracowników.

W panelu dyskusyjnym dział wzięli:

• Małgorzata Dobies-Turulska, prezeska, IKEA Industry Polska

• Agnieszka Kurczewska, prorektor, Katedra Funkcjonowania Gospodarki, Uniwersytet Łódzki

• Joanna Pruszyńska-Witkowska, wiceprezeska, Future Collars

• Artur Skiba, prezes zarządu, Antal

• Piotr Wachowiak, rektor, dyrektor Instytutu Zarządzania, SGH

Moderacja: Małgorzata Lelińska, Konfederacja Lewiatan

Według danych Instytutu Biznesu Rodzinnego, w Polsce aż 830 tysięcy firm to firmy rodzinne. W lutym tego roku ustawa o fundacji rodzinnej została podpisana przez prezydenta, a 22 maja 2023 r. oficjalnie weszła w życie. Nowe prawo ma m.in. pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z dziedziczeniem i pozwolić na stabilną działalność firmy po śmierci właściciela lub po jego przejściu na emeryturę. Wpłynie również pozytywnie na bezpieczną, wielopokoleniową sukcesję. Co jeszcze wniesie ustawa i jakie ma dziś znaczenie dla polskich firm rodzinnych?

O tym właśnie rozmawiali w ramach cyklu EFNI Talks zaproszeni goście: Henryk Orfinger, przewodniczący Rady Nadzorczej Dr Irena Eris S.A. i mec. Piotr Grabowski, radca prawny, wspólnik zarządzający GWLAW. Dyskusję moderowała Małgorzata Bombol, dyrektorka Instytutu Zarządzania Wartością, SGH.

„Środowisko firm rodzinnych w Polsce od dawna dyskutowało o tym, że potrzebne są zmiany ustawodawcze. Przedsiębiorcy narzekali na zmienne środowisko prawne, a wejście w życie ustawy rozwiązuje wiele z tych problemów. Nie ma dziś wątpliwości, że zmiany, które wprowadza są bardzo pozytywne z punktu widzenia właścicieli firm rodzinnych, dzięki m.in. uregulowaniu procesu sukcesji. Dzięki ustawie kolejne pokolenia nie będą zmuszane operacyjnie angażować się w funkcjonowanie firmy, jeśli nie mają na to ochoty – część obowiązków z tym związanych może przejąć Fundacja” – mówił Henryk Orfinger.

Piotr Grabowski podkreślił również, że ustawa odsuwa od właścicieli firm rodzinnych niebezpieczeństwo związane z niekontrolowanym wydostaniem się kapitału na zewnętrz. „Warto jednak podkreślić, że jesteśmy w okresie przejściowym – przedsiębiorcy są jeszcze nieco nieufni, ale analizując rachunek zysków i strat coraz częściej zauważają, że fundacja rodzinna jest korzystnym rozwiązaniem”.

Paneliści podkreślili, że ustawa pozwala przedsiębiorcom na myślenie długofalowe. To z kolei wpływa na poczucie stabilizacji, niezbędne w środowisku biznesowym.  

Newsletter

Nie przegap najważniejszych informacji o EFNI

Program, prelegenci, wydarzenia towarzyszące – zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco.