Podczas Europejskiego Forum Nowych Idei 2022 Antal opublikował najnowszy raport „Trendy Rekrutacyjne 2022”. Wynika z niego, że aż 78% badanych osób odpowiedzialnych za zarządzanie kapitałem ludzkim ocenia, że w przyszłości więcej niż 10% procesów rekrutacyjnych będzie realizowanych w metawersum.

Zarządy coraz częściej zastanawiają się, czy i jak uwzględnić w swojej strategii możliwości stwarzane przez metawersum. Dodatkowo, coraz więcej projektów opiera się na współpracy w ramach contractingu – nie tylko w branży IT, ale i SSC/BPO, produkcji czy administracji. Wzrasta też zainteresowanie usługą recruitment process outsourcing, pozwalającą na pełną opiekę firmy zewnętrznej nad prowadzonymi rekrutacjami. Jak wyglądają inne trendy na rynku?

Metarekrutacje – najbliższy trend czy daleka przyszłość?  

Prawierespondentów uważa, że metawersum będzie odgrywać znaczącą rolę w rekrutacji, a prawie 40% widzi w wirtualnej rzeczywistości potencjał, jednocześnie podkreślając, że ich zdaniem nie będzie to wszechobecne zjawisko. Tylko 15% jest zdecydowanie przekonana, że wirtualna rzeczywistość nie ma zastosowania w rekrutacji.

O tym, że metawersum będzie odgrywać znaczącą rolę w rekrutacji, przekonanych jest najwięcej pracowników agencji reklamowych i PR (58%) oraz FMCG (51%). 58% reprezentantów kancelarii prawnych zdecydowanie opowiada się za tym, że metawersum nie ma zastosowania w rekrutacji. Więcej barier niż możliwości zauważają pracownicy energetyki, paliwa i wydobycia (43%) oraz transportu, spedycji i logistyki (44%).  

Dojście do miejsca, w którym aktualnie znajduje się branża HR, trwało ponad dekadę. W ciągu najbliższych 10 lat będziemy świadkami dalszego rozwoju nowych technologii w HR. W ten sposób napędza się metawszechświat jednocześnie tworząc nowe potrzeby rekrutacyjne. Już teraz większość działów odpowiedzialnych za obszar kapitału ludzkiego w firmach korzysta aktywnie z dostępnych technologii. To przekłada się też na znaczne przyspieszenie oraz skrócenie prowadzonych procesów. Firmy szukają sposobu na optymalizację działań przy jednoczesnym zwiększaniu współczynnika sukcesu i pozostaniu konkurencyjnym na rynku pracy – komentuje Artur Skiba, Prezes Zarządu Antal.

Realia rozmów kwalifikacyjnych

Najczęściej długość procesu rekrutacyjnego wynosi około 4 tygodni. Średnio najdłużej trwają takie procesy w branży produkcyjnej, FMCG, bankowości, ubezpieczeniach i instytucji finansowych oraz w kancelariach prawnych. Natomiast najkrótsze są procesy rekrutacyjne w agencjach reklamowych i PR oraz w branży energetycznej – od 3 tygodni do miesiąca. 

Prowadzący procesy rekrutacyjne w odpowiedzi na pytanie, który z elementów projektu rekrutacyjnego na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie trwa najdłużej, wskazują najczęściej oczekiwanie na spłynięcie ofert od kandydatów – odpowiedziała tak prawie ⅓ respondentów. Najczęściej prowadzącymi takie procesy, bo w przypadku aż 66% badanych, w pierwszym spotkaniu bierze udział HR. Prawie połowa respondentów wskazuje, że w ich organizacji w procesie tym bierze udział również bezpośredni przełożony.

Na dynamicznie zmieniającym się rynku pracy istotną rolę odgrywa także czas trwania procesu rekrutacyjnego. Średnia długość projektu od zgłoszenia zapotrzebowania na wakat w organizacji do zatrudnienia specjalisty lub menedżera to cztery tygodnie. Z perspektywy kandydata, który w obecnych realiach aktywnie szuka pracy, często ten czas jest zbyt długi. Okazuje się, że dzisiaj na rynku wygrywa ten, kto sprawnie i możliwie najszybciej przeprowadzi rekrutację. A konkurencja wciąż jest duża i kandydaci mogą wybierać w ofertach – mówi Aleksandra Jędrzejczyk, Senior Consultant, Antal SSC/BPO.

Niezbędny wachlarz narzędzi rekrutera

Najczęściej wykorzystywanymi podczas rekrutacji metodami są: testy wiedzy technicznej (55% badanych), testy wiedzy językowej – 44% oraz rozwiązywanie zadań biznesowych – 40%. Najrzadziej jest stosowana grywalizacja.

Jakie metody wykorzystywane są podczas procesów na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie w Twojej firmie?

Testy wiedzy technicznej oraz językowej to najczęściej stosowane metody wykorzystywane podczas procesów rekrutacyjnych wśród pracowników branż takich jak: agencje reklamowe i PR, bankowość, ubezpieczenia, instytucje finansowe, farmacja, sprzęt medyczny oraz FMCG. Znaczna część badanych (co najmniej 44%) wskazuje również na rozwiązywanie case’ów biznesowych. 42% respondentów reprezentujących handel detaliczny zauważa, że w ich organizacjach tak samo jak test wiedzy technicznej istotna jest analiza profilu kandydata w sieci.  

Proces rekrutacyjny składa się nie tylko z rozmowy między pracodawcą a kandydatem poszukującym zatrudnienia. Często jest on wspomagany wykorzystaniem dodatkowych narzędzi. Kandydaci ubiegający się o pracę w sektorze IT a także bankowości, ubezpieczeniach i instytucjach finansowych mogą spotkać się w trakcie rekrutacji z wymogiem przeprowadzenia testów wiedzy technicznej. Osoby znające języki obce, szukające zatrudnienia w firmach z sektora SSC/BPO, poddawane są testom weryfikującym poziom znajomości danego języka. Ponadto osoby ubiegające się o pracę w obszarze bankowości, ubezpieczeń i instytucji finansowych oraz chcących pracować w sektorze FMCG często muszą zmierzyć się z rozwiązaniem przykładowego case’u biznesowego. Wyniki powyższych zadań zdecydowanie ułatwiają podjęcie decyzji o zatrudnieniu bądź odrzuceniu danego kandydata – komentuje Ilona Wróbel, Team Manager & ReX Leader, Antal SSC/BPO.

Raport do pobrania tutaj.

65 proc. firm korzysta dziś z usług outsourcingu, lukę pracy na rynku pracy, zwłaszcza w branży IT, wypełniają gigerzy, czyli freelancerzy i niezależni specjaliści.

Kim jest GIGer? Pierwsza zmiana zaszła w czasie pandemii i dotyczyła pracy zdalnej. Pracownicy doszli do wniosku, że skoro pracują w domu mogą pracować również dla wielu pracodawców. Ostatnie lata naznaczone rosnącym tempem transformacji cyfrowej i kryzysami sprzyjają rozwojowi rynku niezależnych specjalistów. – Gig oznacza fuchę, ale dziś to pojęcie się poszerza, pojawili się freelancerzy, osoby zarabiające na swojej pasji i pracujące dla wielu klientów – powiedziała Joanna Tabor-Błażewicz z SGH w trakcie panelu GIG Economy i przyszłość rynku specjalistów podczas XI edycji Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) w Sopocie.

Z raportu EY wynika, że statystyczny giger mieszka w dużym mieście, jest szczęśliwy i poleca ten model pracy znajomym. – W mieście tworzy się ekosystem współpracy, łatwiej jest znajdować kolejne projekty. Gigerzy to osoby doświadczone, które idą w model pasji i pracy oraz monetyzacji doświadczenia. Freelancer prowadzi średnio trzy projekty. Wyzwaniem jest samodyscyplina – wyjaśnia Fabian Pietras, dyrektor, Antal IT Services.  – Mam pod sobą 400 programistów i oni taki model sobie chwalą – dodaje.

Marek Żółtowski, Senior Regulatory Manager, British-American Tobacco zauważył, że są dziedziny, gdzie stały zespół zawsze będzie nadrzędną wartością. Widzimy jednak, że prawo nie nadąża za zmianami na rynku. – Pracujemy z programistami i naukowcami w projektach globalnych, nie we wszystkich dziedzinach ten model się sprawdza – mówił.

63 proc. firm ma problem ze znalezieniem pracowników. Wyzwaniem dla pracodawców jest ich utrzymanie i rozwój, bo z jednej strony firmy inwestują w pracowników, którzy potem uciekają na rynek i sprzedają własne usługi.  – Praca zdalna otworzyła specjalistom drzwi do pracy za granicą, za pensje, których nie otrzymają w kraju. My dziś potrzebujemy rekruterów do poszukiwania programistów! Dlatego naszą innowacją jest otwarcie akademii dla mam, które mogą pracować kilka godzin dziennie – powiedział Fabian Pietras. 

Na długofalowe przywiązanie pracowników stawia Allegro. – Dostrzegamy dynamikę zmian na rynku, bo połowa pracowników u nas jest nie dłużej niż dwa lata.  Jednak kontraktorzy stanowią zaledwie 11 proc. kadry, są to specjaliści z rzadkimi kompetencjami do znalezienia nawet na rynku europejskim. 80 proc. pracowników jest zatrudnionych na czas nieokreślony. Inwestujemy w długofalową relację, w szkolenia pracowników, zależy nam na jakości ich życia – powiedziała Magdalena Piech, Regulatory Affairs Director, Allegro. 

W panelu udział wzięli: Joanna Tabor-Błażewicz, Zakład Strategii Personalnych, adiunkt, Szkoła Główna Handlowa, Fabian Pietras, dyrektor, Antal IT Services, Marek Żółtowski, Senior Regulatory Manager, British-American Tobacco, Magdalena Piech, Regulatory Affairs Director, Allegro. Partnerzy: Allegro, Antal, British-American Tabacco, EY Polska.

Czego uczą nas potężne interwencje finansowe państw i UE wobec firm, których doświadczyliśmy w ostatnich latach, w momentach kryzysowych? Coraz więcej firm domaga się uregulowania swoich obszarów rynku. Czy zmieni to perspektywę z konfrontacji państwo vs. rynek na rzecz porządkowania reguł gry i równych szans? Konieczna jest współpraca – oceniają uczestnicy panelu Czy biznes skazany jest na wsparcie państwa?.

Pandemia covid, kryzys energetyczny czy wojna w Ukrainie pokazały jak konieczna jest współpraca wszystkich sektorów. – W trakcie pandemii było bardzo widocznym, jak ważna jest współpraca między państwem a sektorem prywatnym. Było to zauważalne na przykładzie obowiązku szczepień. Nikt prywatnie, bez wsparcia państwa, nie mógłby takiej akcji zorganizować. Nie ma drużyny państwo i drużyny biznes, które grają do innych bramek. Państwo powinno być arbitrem – ocenia Tomasz Makarewicz, ekonomista, Universität Bielefeld. 

W czasie kryzysu konieczne jest zaangażowanie wszystkich. – Wszyscy musimy oszczędzać. zarówno na poziomie państwa, jak i w gospodarstwach domowych. Kryzys dotyczy każdego w takim samym stopniu – dodaje prof. Piotr Wachowiak, rektor Szkoły Głównej Handlowej.

Obiegiem gospodarki jest sektor finansowy – podkreśliła Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej, Konfederacja Lewiatan. – Dziś patrzymy na to w jaki sposób ten sektor może nas uratować. 

Czy firmy są skazane na pomoc państwa? – To pytanie nie jest oczywiste. Pandemia była szokiem popytowym, z dnia na dzień zamknięto gospodarkę i była to decyzja państwa. To był precedens. Dziś mamy do czynienia z szokiem energetycznym. Jednak jego skutki jesteśmy w stanie ocenić, opierając się na podobnych doświadczeniach z poprzednich lat. Wiara w rolę państwa przeżywa w tej chwili renesans – tłumaczy Sławomir Sikora, przewodniczący Rady Nadzorczej, Citi Handlowy. 

Sektor prywatny szuka wsparcia m.in. w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. – Pandemia nas zmieniła. Nie byliśmy na to gotowi, ale nauczyliśmy się działać w zupełnie nowym systemie. Ale myślę, że daliśmy radę i zauważył to także sektor prywatny – dodał Paweł Jaroszek, wiceprezes, Zakład Ubezpieczeń Społecznych 

W panelu udział wzięli: Piotr Wachowiak, profesor, rektor Szkoły Głównej Handlowej, Wauthier Robyns, członek Komitetu Zarządzającego, Assuralia, członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Sławomir Sikora, przewodniczący Rady Nadzorczej, Citi Handlowy, Tomasz Makarewicz, ekonomista, Universität Bielefeld. Paweł Jaroszek, wiceprezes, Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Debatę poprowadziła Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej, Konfederacja Lewiatan.

Wdrożenia innowacji oraz alternatywne źródła energii to tylko niektóre z wyzwań, o których dyskutowali uczestnicy panelu Forum Bałtyckie„. Dyskusja ta nabiera dodatkowego wymiaru w obliczu wojny w Ukrainie, która tylko przyśpiesza zmiany klimatyczne.

To co dzieje się w polskiej energetyce, która wciąż skupiona jest na węglu, jest problemem nie tylko dla nas, ale i dla całej Europy. Jak inwestycje w zieloną energię mogą pomóc w spowolnieniu niekorzystnych zmian środowiskowych? I czy Polska zdąży odpowiedzieć na palące wyzwania?

Jako pierwszy głos zabrał Bogdan Kucharski, prezes BP Polska. BP z roku na rok zwiększa inwestycje w zieloną energię. W roku bieżącym było to około 6-7 mld USD, głównie w technologie wiatrowe, wodór, a także fotowoltaikę. Przy tym dodał: – „Nie ma nas jeszcze na Bałtyku, ale chcemy tam być. Niestety polskie regulacje nie sprzyjają firmom spoza Polski. Ograniczanie szans rynkowych to mniejsza konkurencyjność i wyższe ceny wdrożeń. Zmiany nastąpią, ale wydarzy się to później i będzie kosztowało więcej. Konieczna jest liberalizacja przepisów oraz uproszczenie administracji.”

Elżbieta Bieńkowska podkreśliła z kolei, że ważne jest tempo, z jakim będziemy reagować na zmiany. W Polsce mówi się obecnie wyłącznie o węglu. Strategia Bałtycka w pierwszym rzędzie jest strategią energetyczną, a jej celem jest uniezależnienie nas od energii ze wschodu. „Mam nadzieję, że ten kryzys sprawi, że będziemy liderem zielonej rewolucji” – dodała Bieńkowska.

„Zielona transformacja to wyzwanie, ale także szansa gospodarcza”, przypomniał Stanisław Szultka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Wymienił kilka inicjatyw, jak np. Pomorski Klaster Wodorowy czy Pomorska Platforma Rozwoju Morskiej Energetyki Wiatrowej. Konieczne są też działania edukacyjne, które zapewnią odpowiedni poziom kadr i umożliwią rozwijanie tego typu inwestycji w przyszłości.

Dyskusję podsumował Bogdan Kucharski: „Kapitał i know-how puka do polskich drzwi, ale często musi je taranować. Musimy zapewnić wszystkim firmom równe warunki rozwoju.”

W dyskusji udział wzięli: Bogdan Kucharski, prezes BP Polska, Elżbieta Bieńkowska, była wicepremier i komisarz Komisji Europejskiej, wykładowczyni Uniwersytetu Śląskiego, Robert Chryc-Gawrychowski, CEO, Northvolt Poland, Stanisław Szultka, Dyrektor Departamentu Rozwoju Gospodarczego, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego oraz Charlotte Andersdotter, International Director, Head of Office, Confederation of Swedish Enterprise.

Dyskusję moderowała: Kinga Grafa

Partnerzy dyskusji: Samorząd Województwa Pomorskiego, Invest in Pomerania, BP Polska

Jakie bariery technologiczne wciąż ważą o przyszłości i tempie rozwoju metaverse? Kto będzie głównym beneficjentem tego przedsięwzięcia? Co będzie płatne, a co powszechnie dostępne w totalnie wirtualnym świecie, równoległym wobec fizycznego? – to tylko niektóre pytania, na które poszukiwali odpowiedzi uczestnicy panelu „Biznes w erze metaversum”.

Metaverse to koncepcja obejmująca współistnienie wielu wirtualnych światów 3D, w których funkcjonują ludzie. To przestrzeń w wirtualnej rzeczywistości, w której użytkownicy mogą wchodzić w interakcje z cyfrowo wygenerowanym środowiskiem i innymi użytkownikami. Ma zmienić w przyszłości oblicze internetu.

Zdaniem Jacoba Turowskiego, Public Policy Director CEE, Meta, tak naprawdę metaverse dopiero powstaje. Jest naturalnym etapem rozwoju internetu. Stał się możliwy dzięki rewolucji technologicznej.

– Będzie miał ogromny wpływ na edukację, ale obszarów, które zmieni, będzie znacznie więcej. Już teraz trzeba szybko opracować reguły, które uporządkują ten wirtualny świat. Należy ustalić, co wolno, a co jest zakazane, kto o tym będzie decydował i kto będzie wdrażał nowe przepisy – powiedział. W jego opinii metaverse będą tworzyły małe i duże firmy, start-upy. – Dużą rolę odegrają rządy. To jest technologia rozwijana w Europie, dlatego jest szansa, że nowy internet może być bardziej europejski – dodał.

Piotr Ciepiela, partner, Globalny Lider Bezpieczeństwa Architektury i Nowoczesnych Technologii, EY przekonywał, że wartość metaverse gwałtownie rośnie. – Szacuje się, że w ciągu siedmiu lat jego wartość osiągnie już 700-800 mld dolarów, a w niedalekiej przyszłości przekroczy 3 tryliony dolarów. Zmiany przyspieszają nowe technologie i szybki rozwój wirtualnej rzeczywistości. Na razie metaverse dominuje w rozrywce, ale bardzo mocno rozwinie się w nauce, edukacji, biznesie czy modzie – podkreślił.

Jak mówił Artur Skiba, prezes Antal, branża HR próbuje odnaleźć się w tym nowym świecie. Z naszych badań wynika, że metaverse będzie odgrywał znaczącą rolę w rekrutacji pracowników. Już teraz obserwujemy ogromne zapotrzebowanie na programistów. W Polsce brakuje ich aż 50 tys., w Europie wielokrotnie więcej. Metaverse zwiększy zapotrzebowanie na tych fachowców o 10 tys. Firmy nie powinny bać się nowej rzeczywistości. Im bardziej firma jest zaangażowana technologicznie, tym szybciej przeniesie się z biznesem do wirtualnego świata.

O wirtualnych influencerach, którzy nie są ludźmi, tylko wirtualnymi postaciami mówiła Ada Florentyna Pawlak, badaczka nowych technologii, wykładowczyni w Uniwersytecie Łódzkim. Jej zdaniem ich posty nie różnią się od wpisów tradycyjnych gwiazd – wrzucają zdjęcia z imprez, promują wybrane marki, potrafią zarobić miliony dolarów. Mimo że są awatarami, zdobywają zaufanie odbiorców.

– Wirtualni influencerzy pokazują swoje słabości, deficyty, np. płaczą, przez co wzbudzają współczucie. Ale metaverse będzie też podnosić na duchu. Osoby starsze podchodzą do nowej, wirtualnej rzeczywistości sceptycznie, ale już młode pokolenie jest nią zafascynowane – powiedziała.

Panel moderowała Aleksandra Musielak, dyrektorka departamentu gospodarki cyfrowej Konfederacji Lewiatan.

Partnerami panelu byli: Antal, EY, Meta, Uniwersytet Łódzki

W Polsce brakuje nie tylko systemowego podejścia do regulacji kwestii prawnych gospodarki obiegu zamkniętego, ale także polityki zbierania danych  Firmy nie mają pewności co do przepisów prawa, a te które istnieją, zmieniają się bez uzasadnienia.

Czym jest gospodarka obiegu zamkniętego? – To styl życia, działanie wbudowane w moje DNA, zmierzające do ograniczania eksploatacji planety z myślą o przyszłych pokoleniach – powiedziała Monika Michalska, Commercial Manager, Geocycle Polska w trakcie panelu Gospodarka obiegu zamkniętego – perspektywy podczas XI edycji Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) w Sopocie.

GOZ to nie instytucje i firmy, ale mieszkańcy, którzy są obywatelami i konsumentami. Dlatego regulacje powinny brać pod uwagę potrzeby wszystkich uczestników rynku. Bolączką polskiego GOZ jest brak spójnego ustawodawstwa, dziury regulacyjne, opóźnienie w implementacji unijnych przepisów, również brak dialogu z przedsiębiorcami. Za niewłaściwe gospodarowanie odpadami można w Polsce pójść na 12 lat do więzienia. – Dlaczego nie prowadzi szkoleń dla firm, a podwyższa kary? To droga do zastraszania przedsiębiorców. –  zwróciła uwagę Katarzyna Barańska, Head of the Carbonisation, Osborne Clarke

Jakub Tyczowski, prezes Rekopol, zwrócił uwagę, że brakuje rozpoznania realnych potrzeb – Zacznijmy od cyfr. Czy wiemy jakie są moce przerobowe recyklerów szkła, drewna, metali, tworzyw sztucznych. Potrzeba zidentyfikować moce przerobowe, określić ile chcemy uzyskać energii w perspektywie roku 2030 czy 2050?

Monika Michalska powiedziała, że jej firma jest w stanie dostarczyć dane. – Ale trudno nam zrozumieć, że musimy na nie czekać nawet pół roku  skoro firmy mają je z miesiąca na miesiąc. Dlaczego krążymy po omacku?

Odpady to nie śmieci, ale również zasób i surowiec.  Drzemią w gigantyczne ilości energii.  Przetwarzanie szkła, tworzyw sztucznych to nie tylko oszczędność, ale także mniejsza emisja dwutlenku węgla podczas produkcji. Tu również brakuje danych którą część surowca przeznaczyć na przetwarzanie, a którą na spalenie. Ile biogazowni potrzeba w Polsce na odpady z gospodarstw rolnych – My rezygnujemy z węgla, ropy czy gazu. 80 proc. zapotrzebowania na energię cieplną u nas pochodzi już z odpadów komunalnych – powiedziała Monika Michalska – Korzystamy też z produktów skarbonizowanych do produkcji cementu – popioły i żużle, aby redukować emisję CO2. Dla nas odpady nie są problemem, wykorzystujemy beton z rozbiórki. Ponadto budujemy farmę fotowoltaiczna na terenach zrekultywowanych, własny zakład produkujący  biogaz. Mamy głód tej energii i chcemy pozyskiwać ją w sposób zróżnicowany. Pracujemy nad projektem wychwytu dwutlenku węgla. Odzyskujemy również energię z opon.

W panelu udział wzięli: Jakub Tyczowski, prezes Rekopol Katarzyna Barańska, Head of the Carbonisation, Osborne Clarke Monika Michalska, Commercial Manager, Geocycle Polska

Popyt nie zmalał, zmalała natomiast liczba budowanych mieszkań. Przenosimy się na poza granice administracyjne największych miast. W najnowszym kwartalniku mieszkaniowym Otodom i Polityki Insight przedstawione zostały dane na temat rynku mieszkaniowego w III kwartale 2022. Wnioski omówiono podczas panelu: „Jak zwiększyć dostępność mieszkań w Polsce?” podczas EFNI 2022.

Zmiany na rynku mieszkaniowym zauważalne są obecnie w każdym aspekcie. – Rynek pierwotny jest obecnie w tzw. suchym doku. Znacznie zmalała liczba budowanych mieszkań – ocenia Katarzyna Kuniewicz, analityczka rynkowa serwisu Otodom. –  Obserwujemy przejście w kierunku rynku wtórnego, ale do mieszkań zbudowanych w ostatnich 5 latach. Największy “boom” widoczny jest jednak na rynku wynajmu, co winduje też ceny. W porównaniu do analogicznego okresu 2021 roku, ceny wynajmu wzrosły o 37 procent – dodaje analityczka Otodom. 

W 2005 roku 49 procent deweloperskich mieszkań w Polsce budowanych było w Warszawie. Dziś jest to 10 procent. Rynek przeniósł się poza granice administracyjne największych miast.  – Należy zadać sobie pytanie: gdzie będzie mieszkać pokolenie dzisiejszych dwudziestolatków? Co zaoferują im duże miasta, w których koszty życia horrendalnie rosną? – pytała Joanna Erbel, ekspertka ds. mieszkaniowych, członkini rady programowej Fundacji Rynku Najmu. 

Według analizy danych zebranych przez Otodom i Politykę Insight zmieniło się tempo wzrostu cen mieszkań. Obecnie mieszkania wciąż drożeją, ale jest to wzrost wolniejszy niż w poprzednich dwóch kwartałach. 

W debacie udział wzięli: Katarzyna Kuniewicz, analityczka rynkowa, Otodom, Michał Guć, wiceprezydent Miasta Gdyni ds. innowacji, Hanna Milewska-Wilk, socjolożka, Instytut Rozwoju Miast i Regionów, Adam Nowodworski, założyciel i prezes zarządu, Homfi oraz Private House Brokers, Konrad Płochocki, wiceprezes i dyrektor generalny, Polski Związek Firm Deweloperskich oraz Joanna Erbel, ekspertka ds. mieszkaniowych, członkini rady programowej Fundacji Rynku Najmu.

„Przywództwo na nowe czasy” to tytuł panelu, który odbył się w czwartek, 13 października, w ramach drugiego dnia dyskusji podczas EFNI 2022. Podczas rozmowy prelegenci starali się odpowiedzieć na pytanie dotyczące zachowań, którymi powinien cechować się przywódca w czasach niestabilności. Rozmawiali również o wzorcach, jakich dostarcza nam przeszłość, oczekiwaniach, które mają pracownicy i klienci w niespokojnych czasach i sposobie zarządzania firmą lub organizacją w momencie kryzysu. Partnerami panelu byli bank BNP Paribas oraz Fundacja Nienieodpowiedzialni.

„Bez względu na czasy i okoliczności, kluczowe jest, aby liderzy nie uciekali od problemów i byli wsparciem dla swoich zespołów. Jeśli przywódca trzyma się określonych wartości, będzie wiedział, jak zachować się bez względu na wyzwania, z którymi przyjdzie mu się mierzyć” – mówił podczas dyskusji Józef Wancer, honorowy przewodniczący Rady Nadzorczej, BNP Paribas. W rozmowie moderowanej przez dziennikarza Grzegorza Nawrockiego, która odbyła się w ramach ścieżki tematycznej „Europa otwarta i różnorodna” udział wzięli Sylwia Gregorczyk-Abram, adwokatka, współtwórczyni inicjatywy obywatelskiej „Wolne Sądy”, członkini zarządu, Stowarzyszenia im. profesora Zbigniewa Hołdy, Paweł Jakubik, członek zarządu, Microsoft Polska oraz Józef Wancer, honorowy przewodniczący Rady Nadzorczej, BNP Paribas.

Paneliści zgodnie uznali, że przywódca, bez względu na model zarządzania, którym się kieruje, musi pamiętać o empatii, odpowiedzialności i człowieczeństwie. „W trudnych i niepewnych czasach mamy tendencję do wracania do modelu przywództwa opierającego się na sile, jednak to właśnie odpowiedzialność i empatia lidera sprawiają, że jego autorytet utrzymuje się w dłuższej perspektywie i stwarza pracownikom warunki rozwoju” – mówiła podczas dyskusji Sylwia Gregorczyk-Abram.

Goście rozmowy wspomnieli również o kryzysie autorytetów, z którym przyszło nam się mierzyć i który stwarza dogodne warunki bytu fałszywym liderom. „Lider buduje swój autorytet poprzez tysiące małych czynności i zachowań, które sprawiają, że pracownicy ufają mu i wiedzą, że będzie potrafił zachować się odpowiednio w obliczu aktualnych wyzwań” – zaznaczył Pawła Jakubika.

Głównymi tematami rozpoczętego właśnie w Sopocie Europejskiego Forum Nowych Idei  są przyszłość Polski, Europy i świata w czasach wielkiej niepewności związanej z wojną w Ukrainie czy kryzysem energetycznym. Konferencję tradycyjnie organizuje Konfederacja Lewiatan przy współpracy z BusinessEurope i miastem Sopot.

Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji, witając uczestników konferencji, powiedziała, że przejawem niepewności jest chociażby dzisiejsze zatrzymanie przez CBA Macieja Wituckiego, prezydenta Konfederacji Lewiatan i wiceprzewodniczącego Rady Dialogu Społecznego.

Henryk Orfinger, pierwszy wiceprezydent Lewiatana przeczytał oświadczenie dotyczące zatrzymania szefa Lewiatana, w którym podkreślono, że nastąpiło ono w czasie nadzwyczajnego posiedzenia Prezydium Rady Dialogu Społecznego i w dniu otwarcia jednej z największych konferencji w tej części Europy. Niezależnie od powodów nie było podstaw do zatrzymania w takiej formie. Dokonano tego w nocy w hotelu w Gdańsku, by następnie przewieźć zatrzymanego do Wrocławia. Zatrzymanie dotyczy śledztwa w jednej ze spraw gospodarczych, które toczy się już od wielu lat. Szef Lewiatana wielokrotnie składał w tej sprawie wyjaśnienia i był zawsze do dyspozycji prokuratury.

Gości EFNI powitali również Jerzy Buzek, przewodniczący Rady Programowej EFNI, Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu, Fredrik Persson, przewodniczący BussinesEurope i Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.

Gościem specjalnym pierwszego dnia konferencji był John Keane, politolog, profesor, University of Sydney i Wissenschaftszentrum Berlin (WZB). Swoje wystąpienie poświecił niepewności.

– W czasach niepewności coraz bardziej doceniamy demokrację. Rządy despotyczne starają się zarządzać niepewnością, m.in. poprzez jej ukrywanie. Tymczasem demokracja publicznie przyznaje, że niepewność istnieje i pozwala społeczeństwom radzić sobie z jej skutkami. Demokracja daje nam pewność, dopuszcza krytykę władzy, co pozwala walczyć z arogancją rządzących. Chroni przed głupimi decyzjami, które przynoszą szkody. Przed niepewnością może nas uratować tylko prawda – powiedział John Keane.

W sesji otwarcia „Świat w czasach niepewności” zaproszeni goście odnosili się do wystąpienia gościa z Australii.

– Każda niepewność rodzi szansę – podkreśliła Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, radczyni prawna i prezeska zarządu, Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Jej zdaniem tą szansą w dzisiejszych czasach jest prawdziwa polityka klimatyczna, która może być motorem napędowym rozwoju społecznego. Odnosząc się do demokracji przekonywała, że jest ona silna jeśli oddaje glos ludziom inaczej myślącym, krytykującym decyzje władz.

Karolina Wigura, historyczka idei, profesor, Uniwersytet Warszawski, stwierdziła że niepewność może być dobra lub zła. Lepsze jest to, co oznacza mniej cierpienia. – Demokracja jest lepsza niż jej brak, bo zmniejsza ilość cierpienia – powiedziała.

Marek Rozkrut, główny ekonomista na Unię Europejską i region CESA, EY zwrócił uwagę, że obecnie mamy dużo niepewności w biznesie. Firmy nie wiedzą, jak planować przyszłość, kreślą różne scenariusze. Ale to, co się dzieje jest także szansą na przyspieszenie transformacji cyfrowej i klimatycznej. Należy jednak pamiętać, że kryzys uderza w najbardziej ubogie gospodarstwa domowe zwiększając nierówności społeczne – dodał.

Optymistycznie o niepewności wypowiedział się Jacob Turowski, Public Policy Director, Central and Eastern Europe, Meta. Jego zdaniem niepewność może być czymś dobrym, ponieważ sprzyja innowacyjności, która jest korzystna dla społeczeństwa.

Dyskusję moderował Radosław Markowski, dyrektor Centrum Studiów nad Demokracją, Uniwersytet SWPS w Warszawie

Europejskie Forum Nowych Idei od początku swojego istnienia, ponad 11 lat temu, związane było ze sprawami Unii Europejskiej. Gościli u nas przedstawiciele najwyższego szczebla unijnej administracji, by dyskutować o przyszłości naszego kontynentu. W tym roku jednym z prelegentów Forum będzie Margaritis Schinas, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, a pięcioro komisarzy przygotowało specjalne wystąpienia dla uczestników EFNI.

W specjalnym przekazie do uczestników EFNI, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej do spraw demokracji i demografii Dubravka Šuica zwróciła uwagę na konieczność dbania o rozwój demograficzny Unii – tylko dzięki niemu starania skupione na cyfrowej i zielonej transformacji mogą odnieść pożądany skutek. „Musimy budować odporność demograficzną Unii poprzez naszą gospodarkę: realizując najpotrzebniejsze inwestycje, zabezpieczając przyszłość naszych firm i redukując podziały pomiędzy wsiami a miastami” – zwracała uwagę wiceprzewodnicząca. Całość jej przemówienia dostępna jest tu.

Didier Reynders, komisarz do spraw wymiaru sprawiedliwości, podkreślił w swoim wystąpieniu, że praworządność jest jednym z kamieni węgielnych europejskiej wspólnoty, wpływającym także na rozwój biznesu. „Gdy praworządność jest przestrzegana, przedsiębiorstwa mają do dyspozycji szerszy wachlarz możliwości. Skłania to również innowacyjne do inwestycji” – powiedział Reynders.

Unijna komisarz do spraw równości, Helena Dalli, mówiła o wzywaniach, jakie współczesny świat i wydarzenia takie jak pandemia czy rosyjska agresja w Ukrainie stwarzają osobom z marginalizowanych grup: „Istnieją jednak przesłanki dające nadzieję na przyszłość. Europejczycy i Europejki są zdeterminowani, aby była ona równa i sprawiedliwa dla wszystkich”. Jej wystąpienie obejrzeć można pod tym linkiem.

„Niepewności często nie doceniamy”, mówi komisarz ds. spójności i reform, Elisa Ferreira. Wskazała także na dwa błędy, które do tego prowadzą: „Pierwszym jest wiara, że nie dojdzie do najgorszego. Drugim – założenie, że inni myślą i działają tak samo, jak my sami. Mimo to ostatnie lata udowodniły, że czarne łabędzie naprawdę istnieją”. Posłuchajcie jej przemówienia tutaj.

W swoim wystąpieniu Nicolas Schmit, komisarz do spraw miejsc pracy i praw socjalnych, podkreślał wpływ wojny w Ukrainie na Unię Europejską, w szczególności na jej gospodarkę i rynek pracy. Mówił zarówno o już wdrożonych rozwiązaniach krótkoterminowych, jak i o tym, co wspólnota powinna zrobić w średnim i długim terminie, by zmniejszyć negatywne skutki wojny.

Newsletter

Nie przegap najważniejszych informacji o EFNI

Program, prelegenci, wydarzenia towarzyszące – zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco.