Plan dla Ukrainy: odbudowa, inwestycje i rola europejskiego biznesu

Podczas panelu EFNI 2026 podkreślono, że odbudowa Ukrainy to jedno z największych wyzwań gospodarczych i politycznych współczesnej Europy, ale także ogromna szansa na stworzenie nowoczesnej, odpornej i innowacyjnej gospodarki. Skala zniszczeń wymaga mobilizacji środków publicznych, międzynarodowych instytucji finansowych oraz prywatnego kapitału.

Dyrektor wykonawcza Związku Ukraińskich Przedsiębiorców SUP Kateryna Glazkova zaznaczyła na początku panelu, że koszt wojny, to nie tylko koszt zniszczonych budynków, magazynów żywności, ale również koszt utrzymania działania w tak trudnych warunkach. Firmy muszą się zdecentralizować, nie tylko, jeśli chodzi o podłączenie do energii, ale i również w kwestii logistyki – mówiła. Kateryna Glazkova podkreśliła również, że Ukraina to nie tylko rynek odbudowy, ale to rynek, który cały czas działa i cały czas inwestuje. Myślmy nie tylko o odbudowie, ale myślmy, jak można stworzyć duży wspólny rynek z technologiami i pracownikami – dodała.

Przewodniczący rady ds. współpracy z Ukrainą prof. Paweł Kowal zaznaczył, że Ukraina powinna jak najszybciej negocjować wejście do Unii, bez złudzeń, że dostanie jakieś specjalne warunki. „Chciałbym, żeby była większa świadomość wśród elit ukraińskich, że negocjacje o wejście do Unii to nie są negocjacje dwóch państw, tylko negocjacje o wejście do systemu prawnego, który już istnieje” – podkreślił. Polityk poruszył również kwestię potencjalnych przemian gospodarczych Ukrainy. „Jeżeli mówimy o przyszłości Ukrainy po wojnie, to właśnie inwestorzy z Zachodu, będą mieli kolosalne znaczenie dla zmiany modelu gospodarczego” – zaznaczył.

Wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Dariusz Szymczycha podkreślał, że chciałby, aby na Ukrainie funkcjonował model gospodarki rynkowej. „Myślę, w tym modelu gospodarczym, który byłby pożądany dla Ukrainy, a także dla nas. To byłoby dobre, maksymalne wykorzystanie zasobów naturalnych” – zaznaczył i dodał, że niestety te znaczne zasoby zostały oddane „lekką ręką” w umowie Stanom Zjednoczonym. Chciałbym, żeby gospodarka ukraińska była zintegrowana z rynkami Unii Europejskiej – podkreślał.

Prezes PZU Ukraina Maciej Szyszko podkreślił, że PZU jest obecne na ukraińskim rynku od 2005 roku, także posiada doświadczenie instytucjonalne. Jeżeli chodzi o model gospodarczy, to my na to patrzymy w taki sposób, jak wdrażane są standardy europejskie ubezpieczycieli – zaznaczył. „Tempo jest niesamowite, to znaczy to, co europejskie rynki wdrażały przez 10 lat, zostało wdrożone przez 2” – podkreślił i dodał, że: „Nie wszystko zostało wdrożone, ale te etapy, które przechodzili ubezpieczyciele na rynkach zachodniej Europy, znacznie szybciej wszystko jest wdrażane”. Prezes PZU Ukraina wspominał również, że trzeba zacząć budować na Ukrainie rynek kapitałowy, bez czego nie zadziała cała struktura, nie zadziała reforma emerytalna, nie wejdą szerzej zachodni inwestorzy.

„W maju tego roku ogłosiliśmy zakup dużej firmy ubezpieczeniowej na Ukrainie mającej 50% w rynku ubezpieczeń życiowych, więc to jest duża rzecz” – zaznaczył podczas panelu Maciej Szyszko. „Rozmawiamy z rządem Ukrainy nad modelami współpracy, rozproszenia ryzyka, uczestnictwa funduszy związanych z odbudową” – podkreślał i dodał, że komercyjne ubezpieczenie ryzyk wojennych jest dostępne na Ukrainie.

Przy odbudowie Ukrainy kluczowe będzie nie tylko odbudowanie infrastruktury, lecz także zaprojektowanie jej na nowo – w oparciu o zielone technologie, cyfryzację i integrację z rynkiem europejskim.

W panelu udział wzięli:

  • Kateryna Glazkova, dyrektor wykonawcza, Związek Ukraińskich Przedsiębiorców SUP
  • Prof. Paweł Kowal, poseł, przewodniczący rady ds. współpracy z Ukrainą, Sejm RP
  • Dariusz Szymczycha, wiceprezes, Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza
  • Maciej Szyszko, prezes, PZU Ukraina

Moderacja: Andrzej Rudka, Konfederacja Lewiatan