W obliczu zmieniającego się świata, inwestycje w kulturę i sztukę nabierają nowego znaczenia. Podczas panelu jesiennej edycji EFNI, prelegenci zastanawiali się jak polityka kulturalna oddziałuje na lokalne społeczności czy wizerunek kraju. Wśród wniosków z dyskusji pojawiła się teza, że kapitał kultury daje nam możliwość bezpiecznego rozwoju.
Mówiąc o kulturze, trzeba zaznaczyć, że naszą największą, najbardziej znaną marką na świecie jest Fryderyk Chopin. To on przyciąga do nas obcokrajowców – mówił Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego. Przytoczył też ciekawe statystyki, okazuje się, że do kopalni w Wieliczce przyjeżdżają co roku 2 mln osób, aż 70% z nich to obcokrajowcy. Jeśli chodzi o Wawel to odnotowaliśmy rekord w postaci 3,4 mln odwiedzających rocznie, a z samych tylko biletów pokrywamy 80% kosztów jego utrzymania. Co jednak smutne, Polska jest niemal na końcu stawki, jeśli chodzi o skłonność do wydawania na kulturę z własnej kieszeni- mówił Bogdan Zdrojewski.
Na zupełnie inny, społeczny aspekt kultury w kontekście budowania odporności zwracał uwagę Vittorio Bianco, przewodniczący Europejskiej Sieci Ośrodków Kultury. Zaznaczył, że centra kultury to miejsca, gdzie gromadzi się lokalna społeczność, dlatego korzyści dla społeczeństwa jest znacznie więcej, to przestrzeń w której możemy wyjść ze swojej bańki mediów społecznościowych, można tu porozmawiać z prawdziwymi ludźmi. Ponadto lekarze zalecają kontakt z kulturą przy leczeniu np. depresji, stanów lękowych czy demencji. Jako przykład podał studium Zjednoczonego Królestwa, które pokazało, że każdy funt wydany na kulturę, przynosi 5 funtów korzyści.
W obecnych czasach, aby osiągnąć sukces, ważne jest budowanie oferty kulturalnej we współpracy z odbiorcami. Z badań wynika, że ci, którzy do nas przychodzą, zwłaszcza młodzi, szukają ciszy, spokoju, spotkania, wcale nie multimediów – mówiła z kolei Aleksandra Kielan, zastępczyni dyrektorki ds. organizacji i finansów z Muzeum Narodowego w Warszawie. Dodała, że na poziomie finansowania przez ostatnie 30 lat nie było tylu współprac publicznych instytucji kultury z biznesem, co teraz. To dobry znak bo świadczy o wieloletnim zaufaniu.
Inny punkt widzenia zaprezentowała Olga Wysocka, dyrektorka Instytutu Adama Mickiewicza. Przyznała, że jej instytucja zajmuje się opowiadaniem światu polskiej kultury. Państwo inwestując w kulturę zyskuje tu władzę nad duszami, aby móc wprowadzać pewien sposób myślenia. Korzyścią jest też budowanie człowieka świadomego tego jak widzi świat i siebie.
Kultura jest naszą podstawą – mówił z kolei Artur Dela, przedsiębiorca, mecenas sztuki. Podsumował, że mocne gospodarki mają mocne kultury, a inwestując w edukację, jednocześnie inwestujemy w kulturę.
Prelegenci:
- Vittorio Bianco, przewodniczący Europejskiej Sieci Ośrodków Kultury
- Artur Dela, przedsiębiorca, mecenas sztuki
- Aleksandra Kielan, zastępczyni dyrektorki ds. organizacji i finansów z Muzeum Narodowego w Warszawie
- Olga Wysocka, dyrektorka Instytutu Adama Mickiewicza
- Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego
Moderacja: Aldona Machnowska- Góra, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Kultury