Morze, które łączy. Jak współpraca bałtycka może napędzać rozwój Europy

Porty zwiększają przeładunki, a inwestycje energetyczne zmieniają gospodarcze znaczenie Pomorza. Współpraca krajów regionu Bałtyku może przyspieszyć rozwój, lecz wymaga też wspólnej ochrony infrastruktury. O tych szansach i zagrożeniach rozmawiano podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie.

„Wszyscy będziemy świadkami rewolucji przemysłowej na Pomorzu” – przekonywał Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego. Jego zdaniem morskie farmy wiatrowe, planowana elektrownia jądrowa i rozwój portów przesuwają gospodarczy punkt ciężkości Polski na północ. Po wejściu Finlandii i Szwecji do NATO Bałtyk zyskał również nowe znaczenie strategiczne.

„Morze Bałtyckie zyskuje nowe znaczenie nie tylko jako węzeł logistyczny. Rośnie także jego rola dla bezpieczeństwa energetycznego, a co za tym idzie bezpieczeństwa całej Polski. Dlatego z perspektywy ORLENU ten kierunek ma charakter strategiczny. Jako największa grupa energetyczna regionu Morza Bałtyckiego widzimy, że coraz więcej inwestycji związanych z transformacją energetyczną będzie koncentrowało się właśnie wokół Bałtyku. Podczas wrześniowego Baltic Energy Initiative rozmawialiśmy z naszymi partnerami o energii, odporności i zabezpieczeniu infrastruktury krytycznej oraz reagowaniu na zagrożenia fizyczne i hybrydowe. Jest to nowe podejście do zagadnienia bezpieczeństwa w regionie. O Morzu Bałtyckim powinniśmy myśleć nie jako o zbiorze pojedynczych rynków, ale jako o jednym, zintegrowanym ekosystemie energetycznym, gospodarczym i bezpieczeństw” – powiedział Paweł Wojtunik, Wiceprezes Zarządu ORLEN ds. Bezpieczeństwa i Ryzyka.

Rosnące znaczenie regionu widać w portach. Alan Aleksandrowicz, wiceprezes Portu Gdańsk ds. finansowych i bezpieczeństwa, ocenił, że tegoroczne przeładunki mogą sięgnąć rekordowych 85–86 mln ton. Port obsługuje rynek około 100 mln mieszkańców, obejmujący również państwa sąsiednie. „Musimy budować jak najwięcej tych pomostów” – podkreślał, wskazując na potrzebę rozwoju połączeń morskich i współpracy portów na forum UE.

Piotr Gorzeński, prezes Morskiego Portu Gdynia, przypomniał, że w ciągu dekady przeładunki polskich portów wzrosły z 70 mln do blisko 130 mln ton rocznie. Gdynia zakończyła inwestycję za 1,3 mld zł, umożliwiającą obsługę statków o długości 400 metrów. Wkrótce ma otworzyć terminal intermodalny o zastosowaniu cywilnym i wojskowym. „Dla logistyki alternatywa to jest absolutna konieczność” – zaznaczył, wskazując na potrzebę rozbudowy Drogi Czerwonej i linii kolejowej nr 201.

Martina Quick, ambasador Szwecji w Polsce, mówiła o pogłębianiu współpracy obu państw w ramach Paktu dla Morza Bałtyckiego: od wspólnych działań wojskowych po przemysł obronny, energetykę i innowacje. Zwracała uwagę, że silne bezpieczeństwo wymaga również konkurencyjnej gospodarki. Uczestnicy wskazywali jednak na bariery rozwoju bałtyckiej współpracy: wskazano na zagrożenia w postaci zakłóceń GPS, ryzyka dywersji oraz brak alternatywnych połączeń transportowych.

W panelu uczestniczyli: 

Alan Aleksandrowicz, wiceprezes zarządu ds. finansowych i bezpieczeństwa, Port Gdańsk S.A.

Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego

Piotr Gorzeński, prezes zarządu, Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A.

Paweł Wojtunik, wiceprezes zarządu ds. bezpieczeństwa i ryzyka, ORLEN S.A.

Martina Quick, ambasador Szwecji w Polsce

Moderacja: Tomasz Sawczuk, starszy analityk ds. polityk publicznych i spraw europejskich, Polityka Insight