OZE fundamentem transformacji energetycznej: szanse i wyzwania dla Europy i Polski

Na Bałtyku zamontowano już wszystkie 76 turbin pierwszej w historii Polski morskiej farmy wiatrowej. Baltic Power może zapewnić nawet 3 proc. zapotrzebowania Polski na prąd. Rozwój odnawialnych źródeł energii wymaga jednak także modernizacji sieci, nakładów i wsparcia dla mniejszych firm – przekonywali uczestnicy EFNI 2026 w Sopocie.

„W zeszłym tygodniu zainstalowaliśmy ostatnią turbinę” – poinformował Sławomir Staszak, wiceprezes zarządu ORLEN ds. Energy. Morska farma Baltic Power o mocy blisko 1,2 GW ma rozpocząć pełną działalność na przełomie 2026 i 2027 roku. Według Staszaka zapewni energię odpowiadającą około 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd, wystarczającą dla blisko 1,5 mln gospodarstw domowych. Przy budowie uczestniczyło około 7 tys. osób. Udział polskich firm w całym cyklu życia inwestycji określił na około 21 proc.; przy kolejnym projekcie offshore ORLEN chce osiągnąć ponad dwukrotnie większy udział polskich podmiotów.

Jednym z najpoważniejszych wyzwań jest finansowanie transformacji. Prof. Eryk Kosiński, wiceprezes Enei ds. korporacyjnych, zapowiedział, że grupa planuje do 2035 roku przeznaczyć 107,5 mld zł na inwestycje. Zwracał uwagę, że produkcja zielonego prądu nie wystarczy, jeśli nie można go przesłać i zmagazynować.

Sławomir Ćwik, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, wskazywał na konieczność uproszczenia i skrócenia procedur wydawania pozwoleń na inwestycje w OZE. Zapowiedział prace dotyczące morskiej energetyki wiatrowej oraz liczy na wejście w życie przepisów wspierających biometan. Przekonywał, że własne odnawialne źródła mogą zmniejszyć zależność od importu paliw i zapewnić polskim przedsiębiorstwom bardziej konkurencyjne ceny energii.

Prof. Zbigniew Karaczun z SGGW był bardziej krytyczny wobec Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu. Jego zdaniem dokument nie oferuje wystarczających narzędzi do elektryfikacji przemysłu, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw oraz przetwórstwa spożywczego. Bez wsparcia część firm może stracić konkurencyjność wobec kontrahentów wymagających ograniczania śladu węglowego. Postulował też narodowy program modernizacji sieci i rozwój spółdzielni energetycznych.

Uczestnicy różnili się w ocenie przyszłego miksu energetycznego. Karaczun proponował model 30/30/30/10: dwa źródła OZE, magazyn energii i zasilanie rezerwowe. Kosiński przestrzegał, że niestabilna produkcja z wiatru i słońca nie pozwala dziś zrezygnować z rezerw konwencjonalnych. „Ten miks musi być bardzo wyważony” – podkreślał. Staszak wskazywał z kolei na znaczenie energetyki rozproszonej dla odporności systemu.

W panelu uczestniczyli:  

  • Sławomir Ćwik, sekretarz stanu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska
  • Prof. Zbigniew Karaczun, SGGW
  • Prof. Eryk Kosiński, wiceprezes ds. korporacyjnych, Enea
  • Sławomir Staszak, wiceprezes zarządu ds. Energy, ORLEN S.A.

Moderacja: Jakub Safjański, Konfederacja Lewiatan