Ostatnie lata – pandemia, wojna na Ukrainie – pokazały, jak kluczowa jest rola krajowych producentów leków dla bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Przerwane łańcuchy dostaw obnażyły słabości globalnych systemów. Nagle okazało się, że dostęp do podstawowych leków, w tym antybiotyków czy leków przeciwbólowych, może być zagrożony, ponieważ 80% substancji czynnych (API) pochodzi z Azji.
Bezpieczeństwo lekowe jest równie ważne jak bezpieczeństwo militarne czy energetyczne. Musimy pracować nad technologiami, które pozwolą uniezależnić Polskę i Europę od dostaw z Chin i Indii. To nie tylko kwestia biznesu, to kwestia bezpieczeństwa Polaków.
Krajowi producenci, tacy jak Adamed Pharma, są filarem odporności systemu ochrony zdrowia. Dzięki ich obecności, Polska ma dostęp do terapii nawet w obliczu kryzysów geopolitycznych czy ekonomicznych. Pokazała to pandemia – w Polsce, dzięki krajowej produkcji, nie zabrakło leków w aptekach.
Wsparcie państwa: inwestycja w niezależność
Aby polscy producenci mogli długofalowo zapewniać bezpieczeństwo lekowe, niezbędne jest strategiczne wsparcie państwa. Zarówno na poziomie administracyjnym jak i finansowym.
Dla krajowej branży farmaceutycznej kluczową sprawą jest dziś powołanie pełnomocnika rządu ds. budowania bezpieczeństwa lekowego.
„Potrzebujemy koordynatora, który zintegrowałby działania instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lekowe. Musimy stworzyć spójny system wczesnego reagowania na zagrożenia ciągłości łańcuchów dostaw, wspierać rozwój krajowej produkcji substancji czynnych i leków gotowych, a także badań i innowacji. Dziś działania te są rozproszone po kilku resortach, co sprawia, że są nieskuteczne. Jako krajowi producenci od lat bezskutecznie apelujemy o zmiany. Wraz z sejmowym zespołem ds. suwerenności lekowej zaapelowaliśmy do premiera Donalda Tuska o powołanie takiego pełnomocnika” tłumaczy Katarzyna Dubno, Dyrektor ds. Relacji Zewnętrznych, ESG i Ekonomiki Zdrowia w Adamed Pharma.
Równie kluczowe jest wsparcie finansowe. Chodzi o mechanizmy wsparcia z budżetu i funduszy europejskich dla produkcji leków i substancji czynnych, a także o stabilne ramy regulacyjne, które zachęcą do długoterminowych inwestycji. Bez tych działań, nadal będziemy uzależnieni od zagranicznych dostaw i rynków.
Siła polskiej farmacji
Polska farmacja to jednak nie tylko gwarancja dostępu do leczenia, ale także motor rozwoju. Mamy największy rynek farmaceutyczny w Europie Środkowo-Wschodniej, wart ponad 50 miliardów złotych. Strategiczne położenie sprawia, że Polska może być hubem produkcyjnym dla innych krajów.
Farmacja to jedna z najbardziej innowacyjnych branż w polskiej gospodarce. Firmy takie jak Adamed Pharma, który od 2001 roku zainwestował blisko 2,4 mld złotych w badania i rozwój, dowodzą, że polska myśl technologiczna może konkurować na globalnym poziomie z międzynarodowymi graczami.
Debata na EFNI
Te kwestie będą tematem panelu „Siła krajowego sektora farmaceutycznego” podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI). Panel organizowany jest w partnerstwie z Polskim Związkiem Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF).