Od sztuki do wpływu. Jak kultura wzmacnia międzynarodową pozycję Polski?

Dla Polski, stojącej przed wyzwaniem wzmocnienia swojej rozpoznawalności i pozycji na arenie międzynarodowej, inwestycje w kulturę mogą być realnym narzędziem budowania wpływu. Uczestnicy panelu „Od sztuki do wpływu. „Jak kultura wzmacnia międzynarodową pozycję Polski?” zastanawiali się jak świadomie wykorzystywać kulturę w strategii obecności Polski w świecie.

Według Agnieszki Holland, reżyserki filmowej w świecie zdominowanym przez siłę i rywalizację, przestrzeń dla kultury wydaje się coraz bardziej ograniczona. Tymczasem to właśnie jej niedobór sprawia, że maleje poczucie bezpieczeństwa. Film pozostaje jedną z najbardziej uniwersalnych form wyrazu artystycznego, choć nie każda lokalna produkcja potrafi przekroczyć granice i zostać przetłumaczona na język zrozumiały dla międzynarodowej publiczności.

– Przykłady z historii polskiego kina pokazują jednak, że jest to możliwe. W latach 60. i 70. twórczość Andrzej Wajda pełniła rolę ambasadora polskiej kultury na świecie. Jego filmy były obecne w międzynarodowym obiegu i współtworzyły obraz Polski poza jej granicami. Podobną funkcję pełniło kino Krzysztofa Kieślowskiego, którego dzieła trafiały do szerokiej publiczności, przekraczając bariery językowe i kulturowe. Kino może być zwierciadłem kondycji społeczeństwa – odsłaniać jego emocje, napięcia i aspiracje, do których często nie mamy bezpośredniego dostępu. Bywa jednak również narzędziem politycznym, służącym jako alibi dla lokalnych reżimów. Na styku filmu niezmiennie spotykają się polityka, biznes i sztuka. Dlatego dla Polski kluczowe znaczenie ma obecność rodzimego kina w szerokim, międzynarodowym obiegu – dodała Agnieszka Holland.

Grażyna Kulczyk, przedsiębiorczyni, kolekcjonerka i mecenaska sztuki zwracała uwagę na kluczową rolę edukacji w upowszechnianiu sztuki. Jak podkreśliła, potrzeba jej nieustannie, a jednym z narzędzi realizacji tego celu miało być muzeum, które pierwotnie chciała uruchomić w Polsce. Ostatecznie instytucja powstała jednak za granicą – Muzeum Susch, które Kulczyk uruchomiła w szwajcarskiej miejscowości Susch. Projekt ten od początku miał jasno określoną misję: eksponowanie twórczości kobiet w sztuce współczesnej. W muzeum prezentowane są nie tylko polskie artystki, lecz także twórczynie z całego świata. Do tej pory pokazano tam prace kilkudziesięciu artystek, a program wystawienniczy konsekwentnie koncentruje się na kobiecej perspektywie w sztuce. Jak zaznacza Kulczyk, za tym przedsięwzięciem stoi ogrom pracy, zarówno organizacyjnej, jak i koncepcyjnej.

– Polska literatura pozostaje w dużej mierze nieobecna na arenie międzynarodowej. Zainteresowanie zagranicznych odbiorców coraz częściej koncentruje się na innych obszarach, m.in. na twórczości związanej z Ukrainą. Polska wciąż nie wykorzystuje w pełni potencjału tzw. soft power, czyli zdolności oddziaływania poprzez kulturę. Tymczasem znaczącą rolę w promocji kraju mogliby odgrywać Polacy mieszkający za granicą, którzy już dziś budują jego wizerunek poza ojczyzną – często bez systemowego wsparcia. Przykładem jest Kinga Wyrzykowska, tworząca w języku francuskim i funkcjonująca na międzynarodowym rynku literackim. Potencjał takich twórców pozostaje w dużej mierze niewykorzystany – powiedziała Grażyna Plebanek, powieściopisarka, felietonistka.

– Działalność polskich instytutów koncentruje się na artystach działających w kraju, pomijając tych, którzy tworzą i odnoszą sukcesy poza jego granicami. Większe otwarcie na diasporę mogłoby znacząco wzmocnić obecność polskiej kultury na świecie – dodała Grażyna Plebanek.

Anda Rottenberg, historyczka sztuki, była dyrektorka Państwowej Galerii Sztuki Zachęta w Warszawie, przypomniała, że sukces Magdaleny Abakanowicz na Biennale w São Paulo pozostaje raczej wyjątkiem niż regułą. Choć pojedynczy artyści przebijali się na międzynarodowe rynki, ich osiągnięcia rzadko były efektem systemowego wsparcia państwa. W przypadku Abakanowicz istotną rolę odegrała współpraca z zagraniczną galerią, która umożliwiła jej obecność w globalnym obiegu sztuki. Dziś światowe trendy wyraźnie przesuwają się w stronę sztuki rdzennych kultur, np. twórczości Aborygenów. W tym kontekście, jeśli Polska chce skutecznie promować własną sztukę, powinna uważniej wsłuchiwać się w oczekiwania międzynarodowej publiczności. Pierwsze sygnały zmian są już widoczne – rośnie zainteresowanie twórczością Andrzeja Wróblewskiego, a w przyszłości szerszego uznania może doczekać się także dorobek Jaremianki. Nadal jednak przełamanie utrwalonego na Zachodzie przekonania o braku oryginalności polskiej sztuki często przekracza możliwości pojedynczych artystów. Dlatego kluczową rolę powinny odegrać instytucje – zarówno publiczne, jak i prywatne, które dysponują narzędziami pozwalającymi skutecznie budować międzynarodową obecność polskiej kultury.

Prof. Michał Rusinek, pisarz, literaturoznawca, przekonywał, że w literaturze najskuteczniejsze okazują się inicjatywy oddolne – to właśnie wtedy, gdy czytelnicy sami odkrywają twórczość autora, rodzi się jej realna obecność w obiegu międzynarodowym. Przykładem jest fenomen popularności Wisławy Szymborskiej we Włoszech, gdzie jej poezja zyskała szerokie grono odbiorców.

– Jednocześnie literatura pozostaje jedną z najtrudniejszych dziedzin do skutecznej promocji za granicą, przede wszystkim ze względu na kluczową rolę tłumaczeń. Bez kompetentnych tłumaczy nawet najwybitniejsze dzieła mają ograniczone szanse na zaistnienie poza krajem. Instytucje publiczne powinny konsekwentnie wspierać środowisko tłumaczy. – powiedział Michał Rusinek.

Uczestnicy panelu podkreślali jednak, że w przyszłości znaczenie tłumaczy może zmieniać się pod wpływem rozwoju technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

– Wyraźnym impulsem dla zainteresowania polską literaturą za granicą okazały się Nagrody Nobla przyznane Wisławie Szymborskiej oraz Oldze Tokarczuk. Po tych wyróżnieniach zauważalnie wzrosła np.  liczba studentów polonistyki na zagranicznych uczelniach, co potwierdza, że międzynarodowe sukcesy mogą realnie przekładać się na długofalowe zainteresowanie polską kulturą.

Moderacja: Grażyna Torbicka, dziennikarka, krytyczka filmowa, kreatorka kultury.