Jakiej profilaktyki potrzebujemy?

Co zrobić, by nie chorować? To skomplikowana sprawa, nad którą od dawna głowią się pacjenci. Na horyzoncie pojawia się jednak inne, jeszcze trudniejsze pytanie – jakiej profilaktyki naprawdę potrzebujemy? Powszechnej, kompleksowej i mierzalnej – to jedna z odpowiedzi, jakie padły podczas panelu na EFNI 2025 w Sopocie.

Edukacja jest kluczem do skutecznej profilaktyki, a profilaktyka jest gwarancją długowieczności – przekonywali uczestnicy debaty. Jednak, choć badania są dostępne, cały czas wiele osób z nich po prostu nie korzysta. „Teraz musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Ludzie, którzy mają pewną ofertę powinni umieć z tej oferty korzystać. Z jednej strony systemowo badań profilaktycznych jest więcej, z drugiej – korzysta z tej oferty maksymalnie 30% osób, cała reszta nie jest zainteresowana, bo prawdopodobnie nie jest świadoma jej skuteczności” – przekonywał Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.

Ten problem dobrze widać na przykładzie badań profilaktycznych kobiet, o których mówiły była ministra zdrowia Izabela Leszczyna oraz Beata Małecka-Libera, lekarz i senator. Statystyki komentują się same – z darmowej mammografii korzysta jedna trzecia kobiet, z cytologii zaledwie jedna dziesiąta.

„Jeśli uświadomimy sobie, że dzięki cytologii, bezpłatnej i dostępnej dla wszystkich kobiet między 25 a 64 rokiem życia wykrywamy wirus brodawczaka ludzkiego, to można powiedzieć że to gamechanger w profilaktyce raka szyjki macicy” – podkreślała Izabela Leszczyna, apelowała też o rozwiewanie mitów w sprawie edukacji zdrowotnej. „Dlaczego tak mało kobiet chodzi na mammografię i cytologię? Dlaczego panowie unikają kolonoskopii? Bo w szkole nie mieli edukacji zdrowotnej”.

Badania profilaktyczne muszą być bardziej dostępne, ale pacjent nie może zostać pozostawiony sam sobie z wynikiem badania, musi zawsze mieć możliwość omówienia wyniku z lekarzem. Tu, jak wskazywali paneliści, dochodzi często do sytuacji, w których pacjent po prostu nie wie, co ma dalej robić. Równie ważne jest też ciągłe, odgórne monitorowanie programów profilaktycznych i dostosowywanie ich do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Niezwykle istotną kwestią jest profilaktyka chorób cywilizacyjnych. Prof. Małgorzata Myśliwiec zwracała uwagę na systemowe błędy w podejściu do cukrzycy. Jak podkreślała, na cukrzycę wydajemy 3,5 miliarda złotych, z czego 70% na powikłania. Gdybyśmy te pieniądze przeznaczyli na profilaktykę a nie na leczenie, to nie tylko wydłużamy życie pacjenta, ale przede wszystkim poprawiamy jakość tego życia.

Prof. Krzysztof Chlebus mówił z kolei o braku świadomości zagrożenia ze strony chorób kardiologicznych. „Najbardziej boimy się raka, wciąż jedną z głównych przyczyn zgonów są jednak czynniki kardiologiczne. To od 38 do nawet 40 proc. przypadków”. Podkreślał i dodał, że choć są ustawowe rozwiązania w sprawie profilaktyki kardiologicznej, to wciąż brakuje ciągłości działań i pieniędzy na ten cel.

W panelu udział wzięli:

– Prof. Krzysztof Chlebus, Gdański Uniwersytet Medyczny
– Paweł Grzesiowski, Główny Inspektorat Sanitarny (online)
– Izabela Leszczyna, posłanka, Sejm RP
– Beata Małecka-Libera, senator, lekarz
– Prof. Małgorzata Myśliwiec, Gdański Uniwersytet Medyczny

Moderacja: Andrzej Mądrala, honorowy prezes, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych