Anatomia odwagi – spotkanie z Lechem Wałęsą, legendarnym przywódcą „Solidarności”, byłym prezydentem RP

Mamy największą szansę na pokój, na rozwój, na dobrobyt w sztafecie pokoleń, tylko musimy właściwie odczytać obecną sytuację na świecie – powiedział podczas panelu na EFNI były prezydent Lech Wałęsa. Dodał, że w walce o pokój musimy odwołać się do metod i wartości, którymi kierowała się „Solidarność”.

Rozmowę z Lechem Wałęsą przeprowadziła Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan. Podkreśliła, że Wałęsa jest gościem ENFI od pierwszej edycji.

Bochniarz zwróciła też uwagę, że 2024 rok jest rokiem ważnych rocznic i okazją do podsumowań, ponieważ mija 35 lat od transformacji ustrojowe, a także Konfederacja Lewiatan kończy 25 lat. Zapytała Wałęsa, co z punktu widzenia ostatnich ponad trzech dekad będzie najważniejsze dla przyszłości Polski.

Wałęsa powiedział, że patrzy na to, co dzieje się na świecie z praktycznego punktu widzenia. Dodał, że swoje poglądy opiera na doświadczeniu zebranym podczas 25 lat pracy jako robotnik, podczas 10 lat przewodniczenia „Solidarności” oraz podczas 5 lat sprawowania funkcji prezydenta RP. Zaznaczył, że teoretycy mogą zaproponować piękne rozwiązania, ale te często w praktyce są nie do zrealizowania.

Mówiąc o obecnej sytuacji geopolitycznej i wojnie w Ukrainie, Wałęsa zauważył, że Rosja pozostała w starej koncepcji rozwoju opartej o próby „powiększania zdobyczy”, czyli o próby podbijania terytoriów innych państw. Z kolei państwa demokratyczne „powiększają się” demokratycznie, czyli poprzez współpracę i jednocześnie się w ramach instytucji międzynarodowych takich jak Unia Europejska czy ONZ.

Wałęsą dodał, że to „Solidarność” dała przykład jak walczyć i zwyciężać. „Zastosowaliśmy nowe metody walki, które były odpowiednie dla świata” – powiedział wskazując na pokojowe rozwiązania i działalność „Solidarności” w czasach PRL.

Zwrócił uwagę, że posługiwanie się siłą, strachem czy zapowiedziami użycia broni atomowej to stare metody, z którymi zwyciężyła „Solidarność”.

Były prezydent przestrzegał przed rozwojem według „koncepcji wrogiej”, gdzie tylko „jeden czyha na drugiego”. Argumentował, że nastała nowa epoka oparta o wartości i procesy takie jak intelekt, globalizacja i informacja. „To jest teraz nowa epoka, a my zostaliśmy gdzieś pośrodku” – powiedział Wałęsa.

Jego zdaniem trzeba na nowo zdefiniować m.in. na gruncie politycznym lewicę i prawicę.

„Popatrzcie i zacznijcie porządkować po nowemu świat, ale żeby go porządkować musicie przedyskutować i wybrać rozwiązania. Mamy największą szansę na pokój, na rozwój, na dobrobyt w sztafecie pokoleń, tylko musimy właściwie odczytać sytuację” – powiedział Wałęsą.

Stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin zorganizował cały świat przeciwko sobie. Wałęsą dodał, że mamy najlepszą sytuację w historii do zmiany sytuacji geopolitycznej, tylko trzeba zastosować metody walki „Solidarności”,

Były prezydent RP zaznaczył, że w życiu publicznym problemem jest to, że ludzie sukcesu nie chcą angażować się w politykę i tym samym oddają pole do rządzenia ludziom, którym brakuje kompetencji.

Bochniarz nawiązując do sytuacji międzynarodowej i zaangażowania w życie społeczne i polityczne podkreśliła, że na ENFI jest dużo delegacja gości z Ukrainy. „Staramy się jako Lewiatan wspierać ich działania na rzecz tego, żeby jak najszybciej weszli do UE, do NATO, bo zdajemy sobie sprawę, że tylko wtedy będziemy krajem bezpieczny” – powiedziała Bochniarz.

W dalszej części dyskusji Wałęsa mówił też m.in., że w części tematów trzeba przejść na myślenie globalne i kontynentalne, a nie skupione tylko na poszczególnych państwach. A ponadto trzeba pogodzić ze sobą poróżnionych Europejczyków. Alarmował też, że ludzie przestają wierzyć w demokrację i trzeba dokonać poprawek ustrojowych.

W tym kontekście mówił, że do naprawy sytuacji i przywrócenia wiary i zaufania w demokrację musi być ograniczenie kadencyjności władz wybieranych w wyborach, możliwość jej odwołania oraz jasne reguły finansowania.