Czy możemy już mówić o czasach po rewolucji generatywnej? Według ostatnich badań przeprowadzonych pośród młodych ludzi przez YouGov, coraz więcej z nich odwraca się od nowych technologii, zmęczona postępująca slopifikacją (zalewem powierzchownej treści generowanej za pomocą sztucznej inteligencji) w przestrzeni internetowej. Prawdopodobnie pierwszy raz w nowożytnej historii mamy do czynienia z sytuacją w której to ludzie powyżej trzydziestego roku życia, są pozytywnie nastawieni do nowej technologii: sztucznej inteligencji. Czy wraz ze wzrostem naszej wiedzy i kompetencji w zakresie cyfrowej transformacji technoptymizm odchodzi do lamusa?
„Okres gorączki złota i hajp na sztuczną inteligencję to coś, co było domeną pierwszych lat generatywnej rewolucji. Możemy mówić o czasach przyrostu negatywnych emocji w stosunku do AI. Upadł optymizm lat 2022-4”, zwróciła uwagę podczas dyskusji prof. Aleksandra Przegalińska (Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwerstytet Harvarda).
Jednak obserwacja rynku pracy ostatnich czterech lat przynosi konfundujący wniosek: „Ciężko zauważyć jakikolwiek istotny wpływ na jakość i strukturę zatrudnienia czy nawet rynek sam w sobie”.
Według Natalii Hatalskiej, CEO infuture.institute, nie ma jeszcze przesłanek aby wieszczyć zmierzch AI: „Choć w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Europie możemy zaobserwować coś co nazywamy efektem wytrzeźwienia, to wciąż globalnie panuje duży entuzjazm we wdrażaniu technologii opartych na sztucznej inteligencji”.
Defetystyczne prognozy o masowych zwolnieniach w wielu sektorach gospodarki wydają się na razie odległą perspektywą.
Największym i najbardziej realnym zagrożeniem jest stopniowe pozyskiwanie kompetencji przez sztuczną inteligencję przy jednoczesnym oddawaniu ich przez człowieka. Najbardziej jaskrawym przykładem tego zjawiska przytoczonym przez CEO infuture.institute jest zastosowanie systemu Lavender przez państwo Izrael podczas trwającego ludobójstwa w Gazie. Wykorzystując dane ponad dwóch milionów dorosłych zamieszkujących Strefę Gazy, system został zaprzęgnięty do systematycznej eliminacji osób uznanych za bojowników Hamasu. Czy w 20 sekund od pomyślnej identyfikacji „celu” można podjąć decyzję o zakończeniu ludzkiego życia?
„Człowiek oddający kompetencje sztucznej inteligencji staje się dla niej wyłącznie pieczątką” – podkreśliła Hatalska. „Skrajna wiara w technodeterminizm odbiera sprawczość człowieka”.