O wyzwaniach polskich uczelni

Czas na zmiany, ale wszystko z umiarem – tak można podsumować dyskusję uczestników panelu „O wyzwaniach polskich uczelni” podczas jesiennej edycji EFNI. Zdaniem prelegentów, kluczowe miejsce w całym procesie powinien zajmować młody człowiek. Zdolni studenci czy doktoranci, mogą budować innowacyjną gospodarkę zarówno w strukturach naukowych, jak i w biznesie. Warto połączyć te dwa światy, by zamiast ze sobą konkurować, były dla siebie wsparciem. Wśród pomysłów na zmiany uczelni w przyszłości: dehierarchizacja,  elastyczność i większa rola studentów w kształtowaniu programu.

Współczesne uniwersytety sprawdzają się i nie sprawdzają jednocześnie- mówiła Karolina Zioło-Pużuk, sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jej zdaniem z jednej strony mamy formułę wykładów, która nie zmienia się od starożytności, z drugiej mierzymy się z  40% drop-outem. W tej sytuacji, być może trzeba by było zmienić model wyboru studiów, tak by młodzi ludzie trafniej dobierali kierunek.

Uniwersytety są bardzo różne, funkcjonujemy w bardzo zmiennych czasach i zawsze trzeba było za nimi nadążyć, a może nawet wyprzedzać- mówiła prof. Dorota Golańska, prorektorka ds. nauki z Uniwersytetu Łódzkiego. Zwracała uwagę na to, jak ważne jest stabilne finansowanie i zaplecze badawcze. Przyznała, że być może sposobem na to, by więcej osób decydowało się na doktorat, byłoby zamiast stypendiów, zapewnienie młodym ludziom zatrudnienia.

„Musimy przestać myśleć, że wykształcenie to koszt musimy myśleć, że to inwestycja” – mówiła prof. Ewa Szymczak, prorektor ds. kształcenia z Uniwersytetu Gdańskiego. Jednocześnie zwracała uwagę na fakt, że Uniwersytet ma stać na dwóch nogach, a relacja „mistrz- uczeń” jest niezbędna, choć dziś się zmienia. Nauczyciel akademicki przestał być jedynym źródłem informacji. Z drugiej strony w malejącej liczbie studentów, profesor Szymczak widzi szansę na bardziej jakościowe, indywidualne podejście do kształcenia.

Jakub Waszkiewicz, przedstawiciel doktorantów, ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie dodawał, że obecnym problemem są też braki kadrowe, bo coraz mniej młodych ludzi decyduje się zostać na uczelni. Jednocześnie Ci, którzy chcą zdobyć stopień Doktora mają trudności, by utrzymać się ze stypendium. Zwracał uwagę na to, że do działalności uczelnianej warto wciągnąć biznes. Podkreślał, że chciałby mieć poczucie, że  działalność naukowa daje efekt synergii w realnej gospodarce i przydaje się społeczeństwu.

Z kolei Wojciech Tomaszewicz, rzecznik prasowy Parlamentu Studentów RP przyznawał, że o wyborze studiów w wielu przypadkach decydują kwestie finansowe. Chodzi nie tylko o możliwości znalezienia potem dobrze płatnej pracy. Dziś na kształcenie, wiele osób decyduje się nie od razu po maturze, a sporo później, również ze względu na trudności z utrzymaniem się podczas nauki. Część osób, wybiera też mniejsze ośrodki, głównie po to, by nie być niezauważoną jednostką, a stać się częścią studenckiej tkanki.

Uczestnicy:

  • Wojciech Tomaszewicz, rzecznik prasowy, Parlament Studentów RP
  • Prof. Dorota Golańska, prorektorka ds. nauki, Uniwersytet Łódzki
  • Prof. Ewa Szymczak, prorektor ds. kształcenia, Uniwersytet Gdański
  • Jakub Waszkiewicz, przedstawiciel doktorantów, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
  • Karolina Zioło-Pużuk, sekretarz stanu, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Moderacja: prof. Piotr Wachowiak, rektor, SGH