Wyzwania obrony ludności cywilnej i infrastruktury krytycznej w obliczu współczesnych zagrożeń bezpieczeństwa

Po nocy z 9 na 10 września tego roku, kiedy w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiły się rosyjskie drony, bezpieczeństwo kojarzy nam się z militaryzmem. Niekoniecznie jednak bezpieczeństwo dotyczy tylko kwestii zagrożenia wojną. Kryzysami są nie tylko rosyjskie prowokacje, ale też powódź, susza czy inne katastrofy naturalne. Bezpieczeństwo jest szalenie pojemną kategorią i właśnie na holistycznym spojrzeniu na tę sprawę skoncentrowali się goście panelu “Wyzwania obrony ludności cywilnej i infrastruktury krytycznej w obliczu współczesnych zagrożeń bezpieczeństwa”.

Kiedy słyszymy rano w radiu, że mamy pakować plecak i szykować się do wojny, to czy aby na pewno do właściwego ryzyka chcemy się szykować – pytał retorycznie moderator dyskusji Edwin Bendyk, który postawił jednocześnie pytanie o uniwersalne zasady dotyczące systemu bezpieczeństwa.

Swoje spojrzenie na szeroki temat przedstawiła Hanna Jahns, dyrektor, Strategy and Policy, DG ECHO, przedstawicielka Komisji Europejskiej.

– Zadaniem Brukseli jest przedstawianie rekomendacji i patrzenie na sprawę szeroko. Krajobraz ryzyka w Europie radykalnie się zmienił. Nowa generacja zagrożeń to ataki hybrydowe, zakłócenia cybernetyczne i energetyczne oraz kampanie dezinformacyjne. Klęski żywiołowe istnieją również, ale są mniej przewidywalne niż kiedyś – mówiła Jahns.

Jej zdaniem, najważniejsze jest spojrzenie na te kryzysy nie od strony reagowania, lecz przygotowania. Problemem jest jednak to, że klęski, katastrofy i kryzysy występują jednocześnie, dlatego trzeba przygotowywać się; myśleć o odporności i gotowości. Stąd Europejska Strategia na rzecz gotowości. Pokazuje ona priorytet prewencji w tej sprawie.

Przygotowanie na kryzys energetyczny

– Czy my w ogóle zdajemy sobie sprawę, co oznacza blackout? Np. taki, który wydarzył się w Hiszpanii. Czy organy państwa są na to gotowe? Czy alert RCB zadziała, gdy nie będzie energii elektrycznej – swoją wizję zagrożenia pokazał prezes PSE Grzegorz Onichimowski.

Przedstawiciel Polskich Sieci Elektroenergetycznych przyznał, że podczas hiszpańskiego blackoutu Polska była jedynym krajem, który zwrócił się do operatora systemu o pakiet rekomendacji na wypadek kryzysu. PSE pracowały wówczas nad zapisami legislacyjnymi, które już się pojawiają.

Newralgiczna komunikacja

O zagrożeniach kryzysami w komunikacji mówił Witold Drożdż, członek zarządu ds. Strategii i Spraw Korporacyjnych, Orange Polska.

– Mam okazję reprezentować sektor telekomunikacyjny, który – jeśli chodzi o ciągłość działania – to jest to ten fragment działań i procedur, który jest immanentną cechą naszego biznesu. Różnego rodzaju zakłócenia działania sieci są zjawiskami dość częstymi. Nasza wrażliwość na przerwy w dostawach usług mobilnych jest dużo wyższa. Wyższa niż nawet przerwy w dostawie energii, bo po kilku sekundach czy minutach, gdy nie możemy uzyskać połączenia lub dostępu do danych, zaczynamy powtarzać nasze czynności w rosnącym napięciu. – mówi Witold Drożdż, który dodał, że telekomunikacja jest warstwą najbardziej wrażliwą i newralgiczną.

– Jesteśmy zrośnięci z energetyką i zasilaniem. Jak nie ma zasilania, nie ma łączności – przekonywał przedstawiciel Orange Polska.

O tym, jak złożony jest problem kryzysu i jak bardzo dotyka łączności, Witold Drożdż przekonywał podając przykład z zeszłorocznej powodzi.

– Działania naprawcze spotykały się często z agresją ludności, bo pojawiała się dezinformacja, że przy okazji napraw instalowane są jakieś urządzenia zagrażające ludziom, jak np. to „demoniczne 5G” – opowiadał przedstawiciel Orange Polska.

Instytucje telekomunikacyjne wypracowują także model współpracy z sektorem publicznym.
– Gdy dochodzi do kryzysu, współpracujemy ramię w ramię na partnerskich zasadach, bo inaczej się nie da. Partnerskie relacje musimy kształtować jednak na co dzień. Podmiot publiczny ex cathedra nie może nam przydzielać zadań. Musimy rozmawiać o kompetencjach i o naszym wkładzie, choćby w taki aspekt jak walka z dezinformacją. To daje nam szansę na budowę systemu odporności na lata – wyjaśniał Witold Drożdż.

Czy wojna unieważniła zagrożenia klimatyczne? – Nie było czego unieważniać. W Polsce świadomość ryzyka klimatycznego jest wciąż bardzo niska – stwierdziła Agnieszka Liszka-Dobrowolska, członkini zarządu, współzałożycielka Fundacji Climate&Strategy.

Jej zdaniem kryzys klimatyczny będzie dotykał nas z coraz większą siłą. Ekspertka zaznaczyła, że ważne jest mapowanie zagrożeń i umieszczenie tam zagrożeń klimatycznych.

W dyskusji udział wzięli:
• Witold Drożdż, członek zarządu ds. Strategii i Spraw Korporacyjnych, Orange Polska
• Hanna Jahns, dyrektor, Strategy and Policy, DG ECHO, Komisja Europejska
• Agnieszka Liszka-Dobrowolska, członkini zarządu, współzałożycielka, Fundacja Climate&Strategy
• Grzegorz Onichimowski, prezes, PSE

Moderacja: Edwin Bendyk, socjolog i publicysta, przewodniczący zarządu, Fundacja Batorego