Jak zapewnić bezpieczeństwo obywateli i zbudować system obrony cywilnej?

Niedawne naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, a także wydarzenia ostatnich lat takie jak wojna w Ukrainie czy pandemia COVID-19,  unaoczniły nam, że w dynamicznie zmieniającym się świecie instytucje państwowe muszą być przygotowane zarówno na kryzysy naturalne, jak i militarne. 

W czasach względnego dobrobytu i pokoju w naszym regionie, zagadnienie obrony cywilnej traktowane było po macoszemu. Czy wiemy, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia? Jak usprawnić obecnie istniejące schematy działań, a także co należałoby zmienić?

Z dyskusji poprowadzonej przez Małgorzatę Bonikowską w ramach EFNI 2025 wysnuć można następujące wnioski: nasz kraj nie jest przygotowany na zagrożenia współczesnego świata. Problem bezpieczeństwa nie może być pretekstem do robienia interesów politycznych, pomimo kroków poczynionych, aby ten stan zmienić, w oparciu o doświadczenia z okresu pandemii, które wprost ukazały, że nasz system nie jest dostosowany do działania w sytuacjach kryzysowych. 

„Jako dysponent infrastruktury krytycznej zauważamy wiele rzeczy i w mojej ocenie jesteśmy przedmiotem wojny hybrydowej. Nie mówimy o zagrożeniach teoretycznych, tylko realnych. Potrzebne są konkretne wytyczne. Poczta Polska tak jak każda inna instytucja państwowa jest również instytucją obrony cywilnej, jednak potrzebujemy konkretnych wytycznych”– alarmował Sebastian Mikosz, prezes zarządu Poczty Polskiej.

Paweł Moszner ocenia przygotowanie systemu oraz państwa wyjątkowo nisko – na 0,5 w skali od jednego do dziesięciu. Obecne procedury nie są wystarczające. Zgodził się z nim Bogusław Kułakowski z Uczelni Łazarskiego, wskazując, że oficjalny podręcznik zachowania w sytuacjach kryzysowych nie zawiera wystarczającej ilości informacji. 

Zdaniem Marcina Skwierawskiego, wicemarszałka województwa pomorskiego, powinniśmy czerpać przykład ze Stanów Zjednoczonych, które posiadają ogólnodostępne i drobiazgowo przygotowane zestawy instrukcji jak zachowywać się w sytuacjach kryzysowych. „Dotychczasowe rozwiązania były nieprzemyślane i ad hoc. Należy wrócić do podstawowych rzeczy, choćby takich jak reforma nauczania przedmiotu przysposobienia obronnego, a także warto zastanowić się nad adaptacją doświadczeń ukraińskich w aspekcie obrony cywilnej do naszych warunków”.

Poparł go prof. Jacek Siewiera: „Nie ma do końca powodu, aby wyważać drzwi, które są otwarte, w Ukrainie widzimy osnowę tego, co stanowi o bezpieczeństwie obywateli. Żeby zyskać poziom odporności społecznej, potrzebna jest świadomość społeczna, przygotowanie struktur państwa; podmioty gospodarcze, struktury biznesowe muszą mieć świadomość swoich obowiązków”.

Paneliści:

Prof. Jacek Siewiera, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Marcin Skwierawski, wicemarszałek woj. pomorskiego
Sebastian Mikosz, prezes zarządu Poczta Polska
Bogusław Kułakowski, oficer rezerwy aktywnej, wykładowca Uczelni Łazarskiego
Janusz Kocik, dyrektor Szpitala Klinicznego MSWiA w Warmińsko-Mazurskim, Centrum Onkologii w Olsztynie
Paweł Moszner, były oficer GROM, szef Centrum Szkolenia Antryterrorystycznego

Moderowała: Małgorzata Bonikowska, Centrum Stosunków Międzynarodowych