Globalizm, bilateralizm, patriotyzm gospodarczy? Wyzwania dla społeczeństw i biznesu.

SOPOT | 27-29 września 2017
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag

Wpływ globalnych trendów na funkcjonowanie firm


Sztuczna inteligencja daje biznesowi nowe, nieznane dotąd możliwości. Nowoczesne technologie i rewolucja cyfrowa, której jesteśmy świadkami, już teraz powodują wypieranie niektórych zawodów.

– Maszyny nie zastąpią jednak człowieka, nie będą za nich myśleć, a tylko wspierać przyspieszając na przykład obliczenia. Nie mają intuicji, zdolności percepcji i manipulacji – mówił podczas wykładu otwierającego dyskusję Carl Benedikt Frey z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Odmienne zdanie miał Leszek Wroński, szef działu usług doradczych na Europę Środkowo-Wschodnią w KPMG. Jego zdaniem sztuczna inteligencja nieuchronnie nadejdzie, jednak nie tak szybko jak sobie to wyobrażamy. – Wszystkie miejsca pracy prędzej czy później zostaną wymienione na sztuczną inteligencję – stwierdził Wroński. Rozmówcy podkreślali, że w dobie dynamicznych zmian wynikających z rozwoju nowych technologii, firmy muszą tworzyć nowe modele biznesowe.

– Trzeba zmienić program gospodarczy i system prawny, aby to ludzie byli w roli głównej i mieli udział w bogactwie, które firmy osiągają właśnie dzięki pracownikom – podkreśliła Romina Boarini, koordynator ds. inicjatywy na rzecz wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD.

Peter Jungen z Columbia Center on Capitalism and Society na Columbia University zwrócił uwagę na różnice w tempie rozwoju nowych technologii pomiędzy Europą, USA i Chinami. Według niego Europa jest w ogonie w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi. – Niemcy bardzo źle radzą sobie z inwestowaniem w innowacje. Powstaje wiele patentów, ale nie wykorzystuje się aż 90 procent z nich. W tworzeniu sztucznej inteligencji przodować będą Chiny – zaznaczył Jungen.

Partnerem merytorycznym sesji THINTANK.