Globalizm, bilateralizm, patriotyzm gospodarczy? Wyzwania dla społeczeństw i biznesu.

SOPOT | 27-29 września 2017
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag

Lotnictwo dyspozycyjne – Polska ma ogromny potencjał


Niedawno lotnictwo rejsowe było ekskluzywne. Dziś lotniska to dworce. Podobny proces upowszechniania czeka w najbliższych latach lotnictwo dyspozycyjne, dowodzili uczestnicy dyskusji na EFNI.

Polski rynek ma największy w tej części Europy potencjał wzrostu w obszarze lotnictwa dyspozycyjnego. Jedyne wyzwanie, to uświadomić polskim przedsiębiorcom, ile czasu i pieniędzy mogą dzięki tej formie transportu zaoszczędzić.

Duża elastyczność, szybkość odprawy, oszczędność czasu i pieniędzy – to tylko niektóre z zalet lotnictwa dyspozycyjnego, wymieniane przez uczestników panelu.

– Choć wynajem prywatnego samolotu to z pewnością rozwiązanie dla wszystkich, wielu przedsiębiorców przy pierwszym kontakcie jest zaskoczonych, jak ekonomiczne i wygodne de facto może być latanie prywatnym samolotem. Od zamówienia samolotu do wylotu wystarczą dwie godziny, na lotnisku pasażer może być nawet na 20 minut przed odlotem – zaznaczył Grzegorz Wydmański, dyrektor sprzedaży, Jet Story, Polska.

– Wynajem własnego samolotu to nie ekstrawagancja, jeśli tylko w grę wchodzą wystarczająco duże transakcje  – dodał Maciej Kowalczyk, CEO Call&Fly, Polska – Warto pamiętać, że wynajmując prywatny samolot, możemy w ciągu jednego dnia odbyć spotkania w dwóch do czterech miejsc w Europie. Inwestując kilka tysięcy złotych, jesteśmy w stanie oszczędzić nawet do kilku dni roboczych.

– To co przyciąga klientów do lotnictwa dyspozycyjnego, to również dyskrecja, poczucie bezpieczeństwa i wygoda odprawy. Obsługa terminala jest w stanie dużo elastyczniej odpowiadać na indywidualne potrzeby klientów – dodała Dorota Walkowiowski, CEO i współwłaściciel, ARGO Aero. Inwestycja nie tylko w wynajem samolotu, ale w zakup własnej maszyny, staje się opłacalna kiedy latamy ponad 150 godzin rocznie – zauważyła Anna Gulbas, dyrektor ds. sprzedaży, Gulfstream.

Głównym wyzwaniem na polskim rynku pozostaje, jak podkreślali uczestnicy panelu, wciąż mała wiedza przedsiębiorców na temat tej formy podróży – podczas gdy w Polsce jest 25 prywatnych samolotów, w czterokrotnie mniejszych Czechach z takiego udogodnienia korzysta już 60 użytkowników. Jednocześnie rynek Polski z różnych względów ma największy potencjał rozwoju w tej części Europy – podkreśla Anna Gulbas.