Globalizm, bilateralizm, patriotyzm gospodarczy? Wyzwania dla społeczeństw i biznesu.

SOPOT | 27-29 września 2017
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag

Rządy nie powinny tworzyć innowacji


Czy podnoszenie standardów socjalnych i płac przyspieszy wzrost przez stymulowanie popytu? Może raczej zaciskać pasa i inwestować? Czy możliwe są drogi na skróty w nadrabianiu zaległości? ? zastanawiali się uczestnicy sesji plenarnej ?Od niskich płac do innowacyjności ? jak nowe państwa członkowskie UE mogą nadrobić dystans do starej Europy?

Kiedy kraje Zachodu dzięki gospodarce wolnorynkowej budowały pozycje światowych mocarstw, Polska przeżywała zabory, dwie wojny światowe oraz ponad cztery dekady rujnującego komunizmu. Mimo ewidentnych różnic, w 2014 r. na łamach niemieckiego Die Welt, prof. Leszek Balcerowicz przekonywał, że w ciągu 20 lat Polska może dogonić Niemcy pod względem poziomu rozwoju gospodarczego, jeżeli tylko przyszłe polskie rządy utrzymają właściwy kurs reform. Dwa lata później, minister finansów Mateusz Morawiecki dodaje, że Polska w ciągu najbliższych 15 lat ma mieć taki poziom zarobków jak średnia w UE. Jak zrealizować te ambitne wizje, jednocześnie nie wpadając w pułapkę średniego dochodu, która obecnie trapi m.in. Słowenię i Czechy?

Paweł Świeboda, wicedyrektor Europejskiego Centrum Strategii Politycznej (EPSC) podkreślał, że rzeczywiście Polska powoli dogania starą Europę, ale tempo tego dochodzenia do najlepszych nas nie satysfakcjonuje. Nie we wszystkich obszarach jesteśmy już częścią starej Europy, przed nami jeszcze sporo pracy.

Eszter Nova, członek zespołu Financial Research Institute dodała, że obywatele jej kraju, jako jednostki, mają szansę, żeby nadrobić zaległości. Ale jako państwo Węgry mogą mieć z tym problem, ponieważ są za mało elastyczne. Wielu młodych, ambitnych, kreatywnych osób wyjechało z kraju po 2011 roku szukając lepszych perspektyw na życie za granicą.

W opublikowanym niedawno raporcie ?Science, Research and Innovation Performance ofthe EU? wskazano na wyraźny związek między wzrostem gospodarczym w UE, a inwestycjami w badania naukowe i innowacje, podkreślając znaczenie kontynuowania inwestycji w tym obszarze.

Komisja Europejska opublikowała europejską tablicę wyników innowacji, z której wynika, że pod względem innowacyjności UE dogania Japonię i USA, natomiast Szwecja po raz kolejny zajmuje pozycję lidera innowacji, przede wszystkim dzięki inwestycjom w zasoby ludzkie.

Oprócz niej, wysokie noty zebrała Finlandia. A także Niemcy ? za prywatne inwestycje w innowacje; Belgia ? za sieci innowacji i współpracę w zakresie innowacji oraz Irlandia ? za innowacje w małych i średnich przedsiębiorstwach. Polska znalazła się w grupie państw UE, które są określane jako ?umiarkowanie innowacyjne? (przykładowo przedsiębiorstwa w Czechach wydają dwa razy więcej na badania i rozwój niż polskie). Co szczególnie rzuca się w oczy w przypadku państw Europy Środkowo-Wschodniej, to brak kooperacji między tymi, którzy tworzą nowe rozwiązania, a rynkiem, czyli odbiorcami.

I to jest właśnie słabość strategii innowacyjnych w krajach Europy Środkowo ? Wschodniej. Wspominał o tym Steve Keen, professor z Kingston University London z Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem rządy nie powinny tworzyć innowacji. Urzednicy niczego dobrego nie wymyślą. Rzady powinny przeznaczać pieniądze na innowacje, ale nie decydować już na jakie konkretnie cele zostaną wydane. Ich zadaniem jest tworzenie sprzyjajacych warunków do inwestowania w badania i rozwój. Pieniądze przy innowacjach są bardzo ważne. Przedsiębiorcy często mają świetne pomysły, ale nie mają pieniędzy, aby je zrealizować.

Podobny poziom wyraził Dominykas Šumskis, analityk polityczny z Lithuanian Free Market Institute na  Litwie. ? Uważam, że państwo nie powinno odpowiadać za innowacje. Z badań wynika, że publiczne finansowanie innowacji nie przekłada się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego. O wiele większe korzyści dają prywatne innowacje.

Także zdaniem Eszter Nova rząd nie może tworzyć innowacji. Powinien zagwarantwać dobre warunki dla innowacji i nie przeszkadzać przedsiębiorcom.

Moderatorem sesji plenarnej była Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Partnerem merytorycznym sesji plenarnej było Centrum Stosunków Międzynarodowych.