Globalizm, bilateralizm, patriotyzm gospodarczy? Wyzwania dla społeczeństw i biznesu.

SOPOT | 27-29 września 2017
  • 0.000000lag
  • 0.000000lag

Europa i Japonia – wspólna wizja ładu handlowego


Umowa o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Japonią to przedsięwzięcie o równie dużym potencjale jak CETA. To jednak, czy zostanie ona ostatecznie ratyfikowana, zależy w dużej mierze od tego, jak dobrze nie tylko eksperci, ale też społeczeństwa będą rozumiały płynące z niej korzyści.

 

– Tym, co przemawia za podpisaniem porozumienia, jest nie tylko zgodność co do wartości i standardów jakości pomiędzy oboma regionami, ale również duża komplementarność interesów obu podmiotów – podkreślał Hosuk Lee-Makiyama, dyrektor, ECIPE (Japonia). Wg niego po raz pierwszy nie chodzi o to, że partnerowi zależy na eksporcie do Unii Europejskiej.

 

Japonia w Europie chce przede wszystkim inwestować. Z drugiej strony jest otwarta na import z UE, na czym z kolei bardzo zależy Brukseli. – Po podpisaniu umowy bez wątpienia zwiększy się też skala japońskich inwestycji w Polsce, a eksport do Japonii wzrośnie o minimum 10 procent, przy sprzyjających okolicznościach może nawet o 100 procent – prognozuje w kontekście wpływu umowy na polską gospodarkę Łukasz Porażyński, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rozwoju.

 

Jan Bossak, profesor z Katedry Międzynarodowych Studiów Porównawczych Szkoły Głównej Handlowej, przestrzegał natomiast przed powtarzaniem błędów, które uprzednio przeszkodziły w ratyfikacji TTIP. – Ważne jest to, że w tym wypadku nie tworzymy po prostu kolejnej umowy o wolnym handlu, tylko staramy się zbudować zupełnie nowy model, w którym istotna będzie nie tylko ekspansja biznesowa, ale również ochrona pewnych wartości w myśl nie tylko wolnego, ale też sprawiedliwego handlu. Kluczowe będzie przekonanie do tego modelu nie tylko ekspertów, ale również systematyczna edukacja społeczeństwa – powiedział.

 

– Bruksela wyciągnęła wnioski z porażki TTIP i systematycznie komunikuje się z partnerami społecznymi, adresując na bieżąco pojawiające się obawy – zapewniał Marco Chirullo, zastępca głównego negocjatora EPA/FTA z Japonią, z Komisji Europejskiej. Na zakończenie panelu Hosuk Lee-Makiyama przypomniał, żeby wykorzystać okazję, jaką niesie ze sobą porozumienie. – Za 15 lat nasz wpływ na światową gospodarkę będzie o połowę niższy. Mamy ostatnią szansę zbudowania standardów, które nas wesprą, kiedy będziemy słabi – powiedział.